To nie był udany występ dla Norbiego. Niestety, zabrakło chętnych do wysłuchania przeboju "Kobiety są gorące". Jak Norbi sobie poradził? Możemy się tylko domyślić, że dla każdego artysty występ bez publiczności to ogromny stres i realizacja sennego koszmaru. Niestety, to nieprzyjemne doświadczenie spotkało Norbiego, który śpiewając ze sceny swoje przeboje mógł liczyć na aplauz jedynie 7 osób. Niefortunne wideo, które uwieczniło ten smutny obrazek trafiło do sieci. Jak możemy się domyślić, internauci skrytykowali muzyka, ale wielu z nich doceniło występ artysty, który z zapałem śpiewał dla garstki odbiorców. Norbi zaliczył wpadkę podczas koncertu: "I tak szacunek, że zagrał dla 7 osób" Norbi, który na co dzień pracuje w TVP, gdzie prowadzi "Jaka to melodia" wciąż jest aktywnym muzykiem. I choć próżno szukać w jego repertuarze nowych utworów i płyt, to stare dobre przeboje jak "Kobiety są gorące" czy "Rozkołysz się" wciąż znajdują swoich słuchaczy. Z Instagrama Norbiego możemy dowiedzieć się, że gwiazdor TVP jest stałym bywalcem lokalnych imprez. Tym razem muzyk został zaproszony na święto gminy Alwieria, gdzie wystąpił jako konferansjer, ale postanowił także wykonać kilka swoich utworów. Poczynania muzyka na scenie postanowił skomentować hip-hopowy portal, który nie dość, że gorzko wypowiedział się o Norbim to jeszcze uwiecznił na nagraniu występ, pokazując scenę i 7 osób stojących przy barierkach: - Nazwanie Norbiego raperem byłoby mocno naciągane i scena zawsze się od niego odcinała. Ale jakby nie patrzeć, zdobył popularność na technicznie i tekstowo prymitywnym rapowaniu. Po początkowych sukcesach coś z jego karierą poszło nie tak, czego najlepszym dowodem jest jego ostatni koncert na święcie gminy Alwernia. Norbi zagrał dla... 7 osób - czytamy na Instagramie. Zobacz także: Norbi zażądał wielkich pieniędzy od Dody za wykorzystanie piosenki w filmie! "Pazerność gubi" Pod postem oczywiście pojawiło się sporo krytycznych komentarzy, ale jednak przeważały te, które broniły prowadzącego "Jaką to melodię". Internauci docenili, że muzyk mimo braku zainteresowania publiczności starał się zachęcić ich do zabawy i wykonał swoje piosenki zgodnie z planem, nie przejmując się 7-osobową publicznością: - Gra się dla siedmiu jak i 7 tysięcy - Fajnie, że zagrał mimo ilości osob które weszły w strefę imprezy. Widać, ze w oddali ludzie są w strefie gastro. Z mojej strony props za to, że się nie obraził i po prostu wykonał robotę za którą mu zapłacono. - Co nie zmienia faktu, że na takich festynach to każdy siedzi ze znajomymi i pije zimnego browca z nalewaka :D - Należy teraz zadać pytanie czy raper którego nazywamy "prawdziwym" zagrałby dla tych 7 osób? - bronią artysty fani. Pawel Murzyn/East News Choć, co można dość dobrze zauważyć, scena hip-hopowa nie darzy twórczości Norbiego wielkim uznaniem, to jednak trzeba przyznać, że muzyk, mimo mijającego czasu wciąż jest zapraszany na występy a jego utwory pojawiają się podczas niejednej imprezy. Sam muzyk nie odniósł się do krytycznych komentarzy za to opublikował zdjęcie z gwiazdą wieczoru, muzykiem disco-polo Mateuszem Mijalem. Jak widać Norbi ma duży dystans do siebie i swojej pracy. Zobacz także: Aleksander Kosowski nie żyje. Rapera żegnają partnerka i ojciec: "Przytulcie dziś mocno swoje dzieciaki" Jesteś fanem muzyki? A może wolisz spokojny wieczór z książką? Czegokolwiek potrzebujesz, znajdziesz to w empiku, a nasze kody rabatowe empik sprawią, że zapłacisz mniej!
- Zadzwoniliśmy do 50 Centa, dostaliśmy prawa do wykorzystania muzyki za 15 tys. dolarów. Natomiast w pewnym momencie ktoś wpadł na pomysł, żeby może wziąć też "Kobiety są gorące". Zadzwoniliśmy do Norbiego. Norbi krzyknął nam 80 tys. zł. Mówię więc: "Stary, to już wolę wziąć dwóch 50 Centów i mieć z jednego dolara".
karczochh 2 mies. temu Norbi to p********y geniusz i nawet z tym nie handlujcie. Nie żebym był entuzjastą hitu "Kobiety są gorące", ale nie można nie docenić tego, jak Norbi uczynił z tej letniej piosenki fundament potężnej kariery. No bo zobaczcie - chłopak ma na koncie 1 (słownie: jeden) szlagier. A teraz spójrzcie na festyn dowolnej gminy większej niż mieszkańców, albo dni jakiegokolwiek miasta. Na plakacie na pewno zobaczycie uśmiechniętą mordę Norbiego. Dwadzieścia jeden lat, a ten s******l dalej potrafi sprzedawać publice jedną i tę samą piosenkę. Pomyślcie o tym - granie od dwóch dekad w kółko tej samej melodii to nie jest taka bułka z masłem jak mogłoby się wydawać. Wyobraźcie sobie, że wychodzicie na scenę, przed wami godzinny występ, a wy macie w rękawie jeden hit, trwający trzy i pół minuty. Jakich zdolności logistycznych wymaga takie rozłożenie kolejnych bisów, żeby publiczność nie znudziła się, słuchając po raz piąty tego dnia "Kobiety są gorące"?! Pan Dudziuk wykorzystał swoją szansę od losu w sposób być może najwybitniejszy w historii polskiej muzyki, albo muzyki w ogóle. Otrzymał na pustyni lekko wilgotną ścierkę i wyżymał ją tak, że założył elektrownię wodną na środku Sahary. Nagranie bangera w teorii to jedno, ale to, czy banger chwyci to inna kwestia. "Kobiety są gorące" jako jedyny utwór w dyskografii ostródzianina chwycił, a mimo to do dzisiaj facet trzepie kasę chałturząc po całym kraju. Gdyby Norbi urodził się z jedną ręką i krztyną smykałki do sportu, pewnie regularnie dostawałby oferty walki o mistrzostwo Polski w boksie, jestem w stanie się o to założyć. Aż strach pomyśleć co by było, gdyby on faktycznie miał choć odrobinę więcej talentu kompozytorskiego czy producenckiego. Pewnie na śniadanie jedlibyśmy przemielone CDki "Samertajm", bo wszystkie zasoby na Ziemi szłyby na tłoczenie płyt Norbiego. Powiecie może, że jechanie na jednym hicie nie jest takie trudne, ale weźcie Gabriela Fleszara. Kto to, k***a, jest Gabriel Fleszar? No właśnie. On nagrał kiedyś hit "Kroplą deszczu namaluję cię", który ówcześnie był radiową petardą na poziomie "Kobiet...", i co? I gówno, panie oficerze. Słuch po nim zaginął, a piosenkę ledwo kto pamięta, mimo że jest młodsza. A Norbi jak grał po 10 koncertów w miesiącu, tak gra nadal. Założę się, że Fleszar ze starości spadnie z rowerka, a Norbi przyjedzie i zaśpiewa "Kobiety są gorące" nad jego grobem. #pasta #heheszki #norbi +9 ChickenDriver 1 rok 4 mies. temu Na Eurowizję jedzie Rafał Brzozowski - najbardziej nijaki glos w tym kraju z jakąś dziwną nutą zajebana od Szwedów. Wyobraźcie sobie jednak jakby tak wysłać Norbiego. I by wszedł tam cały na biało śpiewając "Kobiety są ahaaha gorące ahaha". Kurwa to bylo piekne. Lewackie dupy by wyjebało w kosmos. Komisja UE by nas oskarzyla o seksizm czy chuj wie co. To byloby piękne. Norbi na Eurowizję!! #norbi #muzyka #eurowizja #bekazlewactwa #bekazpisu #oswiadczenie #tvpis +180 naggingsphinx 1 rok 5 mies. temu Ostatnio zdarzyło mi się obejrzeć #jakatomelodia w #tvpis. I doszedłem do wniosku, że DJ Adamus to prawdziwy geniusz! Siedzi sobie cały odcinek za konsolą, przez cały czas trwania odcinka puści ze dwa razy piosenkę z kasety i zapoda jedną ciekawostkę o jakimś artyście (którą pewnie przygotowuje w drodze do studio w swoim samochodzie jak stoi na czerwonym świetle, albo w ogóle czyta z kartki, która leży na tej jego konsoli). Wszystko co musi zrobić to nacisnąć kilka przycisków i zapamiętać z 3 linjiki tekstu - i fik, pewnie na luźno przytula ze 30 koła miesięcznie. Chyba tylko Norbi go przewyższa na tą chwilę swoim geniuszem biznesu, bo cały czas kosi kasę za to, że 20 lat temu udało mu się nagrać jedną piosenkę, która wpadła w ucho XD #djadamus #norbi #przemyslenia #geniuszebiznesu #jakatomelodia #tvpis +3 r.....y 1 rok 11 mies. temu Ostatnio zainspirowała mnie pasta o tym, jakim Norbi jest geniuszem orając od dwóch dekad tę samą piosenkę. Pomyślałem że to niemożliwe, najebać 6 płyt i żeby tylko jeden utwór do czegoś się nadawał. Dlatego w ramach poszerzania horyzontów przesłuchałem dwie płyty NORBIEGO, żebyście wy nie musieli xD Kurwa dramat. Koleś wszystkie teksty recytuje tym samym monotonnym głosem, przechodzi absolutnie obok bitu. Teksty mają tylko dwa motywy przewodnie - gorąco-lato-słońce oraz dupy-dupy-dupy. Chyba dlatego "Kobiety są gorące" odniosły taki sukces, bo łączą wszystko co najlepsze w dyskografii pana Dudziuka. Po 4 utworze czułem się jak po przebiegnięciu maratonu, a minęło zaledwie 15 minut. Zresztą nie jestem pewien czy przypadkiem nie zapętliła mi się jedna i ta sama piosenka, bo tego i tak nie da się odróżnić. Chociaż w sumie, co za różnica. Myślałem że płyta wydana pięć lat później pokaże jakiś postęp Norberta, ale było tak samo albo gorzej. Arcydziełem polskiego tekściarstwa jest utwór "Chodź ze mną feat. Przemek Saleta" z płyty NORBI2000. Same tytuły są tak wymowne że w sumie tu mógłbym zakończyć recenzję xD Refren brzmi "chodź ze mną do łóżka, chodź ze mną spać" i nie wiem czy miał być skierowany od Norbiego do Salety czy na odwrót, bo jest śpiewany przez bardzo tandetny kobiecy chórek, dający ostry vibe lat 2000 (więc tu w sumie Norbi nie kłamał). Na temat zwrotek się nie wypowiem, bo słuchałem dwa razy i nic nie zrozumiałem. Jeśli już naprawdę muszę się doszukać czegoś wartego pochwały, to może nie najgorsze jak na tamte lata bity, np. Samertajm (singiel z zabójczą liczbą 2k odsłon) mocno inspirowane The Chronic. Co prawda było to pół dekady po Dr Dre, ale z USA do Ostródy droga jest daleka. Podsumowując: 1/10 nie polecam, nawet dla beki nie warto. Ale rzeczywiście Norbi jest pierdolonym geniuszem i otrzymawszy na pustyni lekko wilgotną ścierkę, wyżymał ją tak, że założył elektrownię wodną na środku Sahary pokaż spoiler nie moje. źródło: #pasta #norbi +12 j.......k 2 lata 2 mies. temu Norbi to pierdolony geniusz i nawet z tym nie handlujcie. Nie żebym był entuzjastą hitu "Kobiety są gorące", ale nie można nie docenić tego, jak Norbi uczynił z tej letniej piosenki fundament potężnej kariery. No bo zobaczcie - chłopak ma na koncie 1 (słownie: jeden) szlagier. A teraz spójrzcie na festyn dowolnej gminy większej niż mieszkańców, albo dni jakiegokolwiek miasta. Na plakacie na pewno zobaczycie uśmiechniętą mordę Norbiego. Dwadzieścia jeden lat, a ten skurwiel dalej potrafi sprzedawać publice jedną i tę samą piosenkę. Pomyślcie o tym - granie od dwóch dekad w kółko tej samej melodii to nie jest taka bułka z masłem jak mogłoby się wydawać. Wyobraźcie sobie, że wychodzicie na scenę, przed wami godzinny występ, a wy macie w rękawie jeden hit, trwający trzy i pół minuty. Jakich zdolności logistycznych wymaga takie rozłożenie kolejnych bisów, żeby publiczność nie znudziła się, słuchając po raz piąty tego dnia "Kobiety są gorące"?! Pan Dudziuk wykorzystał swoją szansę od losu w sposób być może najwybitniejszy w historii polskiej muzyki, albo muzyki w ogóle. Otrzymał na pustyni lekko wilgotną ścierkę i wyżymał ją tak, że założył elektrownię wodną na środku Sahary. Nagranie bangera w teorii to jedno, ale to, czy banger chwyci to inna kwestia. "Kobiety są gorące" jako jedyny utwór w dyskografii ostródzianina chwycił, a mimo to do dzisiaj facet trzepie kasę chałturząc po całym kraju. Gdyby Norbi urodził się z jedną ręką i krztyną smykałki do sportu, pewnie regularnie dostawałby oferty walki o mistrzostwo Polski w boksie, jestem w stanie się o to założyć. Aż strach pomyśleć co by było, gdyby on faktycznie miał choć odrobinę więcej talentu kompozytorskiego czy producenckiego. Pewnie na śniadanie jedlibyśmy przemielone CDki "Samertajm", bo wszystkie zasoby na Ziemi szłyby na tłoczenie płyt Norbiego. Powiecie może, że jechanie na jednym hicie nie jest takie trudne, ale weźcie Gabriela Fleszara. Kto to, kurwa, jest Gabriel Fleszar? No właśnie. On nagrał kiedyś hit "Kroplą deszczu namaluję cię", który ówcześnie był radiową petardą na poziomie "Kobiet...", i co? I gówno, panie oficerze. Słuch po nim zaginął, a piosenkę ledwo kto pamięta, mimo że jest młodsza. A Norbi jak grał po 10 koncertów w miesiącu, tak gra nadal. Założę się, że Fleszar ze starości spadnie z rowerka, a Norbi przyjedzie i zaśpiewa "Kobiety są gorące" nad jego grobem. #pasta #heheszki #norbi +6 F..........Y 2 lata 4 mies. temu ja tam czekam na album tego gościa. może być eksperymentalnie. bardzo otwarty umysł. 15 lat świat czekał na jego album, a Wasz ulubiony raper musi wydać co rok, by robić na Was kapuchę, napierdalając ciągle to samo. #muzyka #norbi #rap #yeezymafia +4 Qbanek1 2 lata 4 mies. temu Norbi to pierdolony geniusz i nawet z tym nie handlujcie. Nie żebym był entuzjastą hitu "Kobiety są gorące", ale nie można nie docenić tego, jak Norbi uczynił z tej letniej piosenki fundament potężnej kariery. No bo zobaczcie - chłopak ma na koncie 1 (słownie: jeden) szlagier. A teraz spójrzcie na festyn dowolnej gminy większej niż mieszkańców, albo dni jakiegokolwiek miasta. Na plakacie na pewno zobaczycie uśmiechniętą mordę Norbiego. Dwadzieścia jeden lat, a ten skurwiel dalej potrafi sprzedawać publice jedną i tę samą piosenkę. Pomyślcie o tym - granie od dwóch dekad w kółko tej samej melodii to nie jest taka bułka z masłem jak mogłoby się wydawać. Wyobraźcie sobie, że wychodzicie na scenę, przed wami godzinny występ, a wy macie w rękawie jeden hit, trwający trzy i pół minuty. Jakich zdolności logistycznych wymaga takie rozłożenie kolejnych bisów, żeby publiczność nie znudziła się, słuchając po raz piąty tego dnia "Kobiety są gorące"?! Pan Dudziuk wykorzystał swoją szansę od losu w sposób być może najwybitniejszy w historii polskiej muzyki, albo muzyki w ogóle. Otrzymał na pustyni lekko wilgotną ścierkę i wyżymał ją tak, że założył elektrownię wodną na środku Sahary. Nagranie bangera w teorii to jedno, ale to, czy banger chwyci to inna kwestia. "Kobiety są gorące" jako jedyny utwór w dyskografii ostródzianina chwycił, a mimo to do dzisiaj facet trzepie kasę chałturząc po całym kraju. Gdyby Norbi urodził się z jedną ręką i krztyną smykałki do sportu, pewnie regularnie dostawałby oferty walki o mistrzostwo Polski w boksie, jestem w stanie się o to założyć. Aż strach pomyśleć co by było, gdyby on faktycznie miał choć odrobinę więcej talentu kompozytorskiego czy producenckiego. Pewnie na śniadanie jedlibyśmy przemielone CDki "Samertajm", bo wszystkie zasoby na Ziemi szłyby na tłoczenie płyt Norbiego. Powiecie może, że jechanie na jednym hicie nie jest takie trudne, ale weźcie Gabriela Fleszara. Kto to, kurwa, jest Gabriel Fleszar? No właśnie. On nagrał kiedyś hit "Kroplą deszczu namaluję cię", który ówcześnie był radiową petardą na poziomie "Kobiet...", i co? I gówno, panie oficerze. Słuch po nim zaginął, a piosenkę ledwo kto pamięta, mimo że jest młodsza. A Norbi jak grał po 10 koncertów w miesiącu, tak gra nadal. Założę się, że Fleszar ze starości spadnie z rowerka, a Norbi przyjedzie i zaśpiewa "Kobiety są gorące" nad jego grobem. #pasta #heheszki #norbi i troszkę #bekazpisu +130 Pacolorente 2 lata 8 mies. temu Norbi to pierdolony geniusz i nawet z tym nie handlujcie. Nie żebym był entuzjastą hitu "Kobiety są gorące", ale nie można nie docenić tego, jak Norbi uczynił z tej letniej piosenki fundament potężnej kariery. No bo zobaczcie - chłopak ma na koncie 1 (słownie: jeden) szlagier. A teraz spójrzcie na festyn dowolnej gminy większej niż mieszkańców, albo dni jakiegokolwiek miasta. Na plakacie na pewno zobaczycie uśmiechniętą mordę Norbiego. Dwadzieścia jeden lat, a ten skurwiel dalej potrafi sprzedawać publice jedną i tę samą piosenkę. Pomyślcie o tym - granie od dwóch dekad w kółko tej samej melodii to nie jest taka bułka z masłem jak mogłoby się wydawać. Wyobraźcie sobie, że wychodzicie na scenę, przed wami godzinny występ, a wy macie w rękawie jeden hit, trwający trzy i pół minuty. Jakich zdolności logistycznych wymaga takie rozłożenie kolejnych bisów, żeby publiczność nie znudziła się, słuchając po raz piąty tego dnia "Kobiety są gorące"?! Pan Dudziuk wykorzystał swoją szansę od losu w sposób być może najwybitniejszy w historii polskiej muzyki, albo muzyki w ogóle. Otrzymał na pustyni lekko wilgotną ścierkę i wyżymał ją tak, że założył elektrownię wodną na środku Sahary. Nagranie bangera w teorii to jedno, ale to, czy banger chwyci to inna kwestia. "Kobiety są gorące" jako jedyny utwór w dyskografii ostródzianina chwycił, a mimo to do dzisiaj facet trzepie kasę chałturząc po całym kraju. Gdyby Norbi urodził się z jedną ręką i krztyną smykałki do sportu, pewnie regularnie dostawałby oferty walki o mistrzostwo Polski w boksie, jestem w stanie się o to założyć. Aż strach pomyśleć co by było, gdyby on faktycznie miał choć odrobinę więcej talentu kompozytorskiego czy producenckiego. Pewnie na śniadanie jedlibyśmy przemielone CDki "Samertajm", bo wszystkie zasoby na Ziemi szłyby na tłoczenie płyt Norbiego. Powiecie może, że jechanie na jednym hicie nie jest takie trudne, ale weźcie Gabriela Fleszara. Kto to, kurwa, jest Gabriel Fleszar? No właśnie. On nagrał kiedyś hit "Kroplą deszczu namaluję cię", który ówcześnie był radiową petardą na poziomie "Kobiet...", i co? I gówno, panie oficerze. Słuch po nim zaginął, a piosenkę ledwo kto pamięta, mimo że jest młodsza. A Norbi jak grał po 10 koncertów w miesiącu, tak gra nadal. Założę się, że Fleszar ze starości spadnie z rowerka, a Norbi przyjedzie i zaśpiewa "Kobiety są gorące" nad jego grobem. #pasta #norbi #heheszki #byloaledobre ( ͡° ͜ʖ ͡°) +33 Abrus 3 lata 4 mies. temu Norbi to pierdolony geniusz i nawet z tym nie handlujcie. Nie żebym był entuzjastą hitu "Kobiety są gorące", ale nie można nie docenić tego, jak Norbi uczynił z tej letniej piosenki fundament potężnej kariery. No bo zobaczcie - chłopak ma na koncie 1 (słownie: jeden) szlagier. A teraz spójrzcie na festyn dowolnej gminy większej niż mieszkańców, albo dni jakiegokolwiek miasta. Na plakacie na pewno zobaczycie uśmiechniętą mordę Norbiego. Dwadzieścia jeden lat, a ten skurwiel dalej potrafi sprzedawać publice jedną i tę samą piosenkę. Pomyślcie o tym - granie od dwóch dekad w kółko tej samej melodii to nie jest taka bułka z masłem jak mogłoby się wydawać. Wyobraźcie sobie, że wychodzicie na scenę, przed wami godzinny występ, a wy macie w rękawie jeden hit, trwający trzy i pół minuty. Jakich zdolności logistycznych wymaga takie rozłożenie kolejnych bisów, żeby publiczność nie znudziła się, słuchając po raz piąty tego dnia "Kobiety są gorące"?! Pan Dudziuk wykorzystał swoją szansę od losu w sposób być może najwybitniejszy w historii polskiej muzyki, albo muzyki w ogóle. Otrzymał na pustyni lekko wilgotną ścierkę i wyżymał ją tak, że założył elektrownię wodną na środku Sahary. Nagranie bangera w teorii to jedno, ale to, czy banger chwyci to inna kwestia. "Kobiety są gorące" jako jedyny utwór w dyskografii ostródzianina chwycił, a mimo to do dzisiaj facet trzepie kasę chałturząc po całym kraju. Gdyby Norbi urodził się z jedną ręką i krztyną smykałki do sportu, pewnie regularnie dostawałby oferty walki o mistrzostwo Polski w boksie, jestem w stanie się o to założyć. Aż strach pomyśleć co by było, gdyby on faktycznie miał choć odrobinę więcej talentu kompozytorskiego czy producenckiego. Pewnie na śniadanie jedlibyśmy przemielone CDki "Samertajm", bo wszystkie zasoby na Ziemi szłyby na tłoczenie płyt Norbiego. Powiecie może, że jechanie na jednym hicie nie jest takie trudne, ale weźcie Gabriela Fleszara. Kto to, kurwa, jest Gabriel Fleszar? No właśnie. On nagrał kiedyś hit "Kroplą deszczu namaluję cię", który ówcześnie był radiową petardą na poziomie "Kobiet...", i co? I gówno, panie oficerze. Słuch po nim zaginął, a piosenkę ledwo kto pamięta, mimo że jest młodsza. A Norbi jak grał po 10 koncertów w miesiącu, tak gra nadal. Założę się, że Fleszar ze starości spadnie z rowerka, a Norbi przyjedzie i zaśpiewa "Kobiety są gorące" nad jego grobem. #pasta #heheszki #norbi +902 burcadbadeed 6 lat 4 mies. temu Miałem mu tego oszczędzić ale co mi tam. Mirki i Mirabelki tak oto kończą gwiazdy POP-u czy tam RAP-u czy co on tam śpiewał, na bilbordach lumpexów na końcu polski w #rzeszow, nie będzie wielopokoleniowej sławy, zapalniczek na koncertach, co najwyżej jakieś granie do kotleta na imprezie integracyjnej firmy ubezieczeniowej #norbi #muzyka #gwiazdy #pop trochę #feels +151
Jedyne co mam to złudzenia, że mogę je mieć. Jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia. Jedyne co mam to złudzenia, że mogę je mieć. Hej kochanie! Pożycz mi na ubranie, na zegarek, na samochód, na piękne mieszkanie. Nie wiem kiedy oddam, ale oddam na pewno. Chyba, że nie będę miał.
Shazza, której piosenki w latach 90. nuciła cała Polska, wyznała, że od kilku lat zmaga się z chorobą nowotworową. Jak sama przyznaje, wynik był dla niej szokiem, a o nowotworze dowiedziała się przypadkiem. Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Shazza, gwiazda muzyki disco-polo i autorka takich przebojów jak „Bierz, co chcesz” czy „Egipskie noce”, zaskoczyła fanów wyznaniem o chorobie podczas programu „Pytanie na śniadanie”. Zdradziła, że lekarze zdiagnozowali u niej chłoniaka podczas rutynowych badań. Shazza od kilku lat walczy z chorobą nowotworową Piosenki Shazzy, a właściwie Marleny Magdaleny Pańskowskiej, w latach 90. ubiegłego wieku zajmowały czołówki list przebojów, a każdy zna choć fragment utworu „Bierz, co chcesz”. Choć w ostatnich latach gwiazda nieco wycofała się z show-biznesu, wciąż tworzy i nagrywa piosenki. Ogromnym zaskoczenie było więc dla fanów wyznanie artystki, która podczas rozmowy z dziennikarzem Mateuszem Szymkowiakiem ujawniła, że już od kilku lat leczy się z powodu choroby nowotworowej. VIPHOTO/East News Gwiazda zdradziła, że o chorobie dowiedziała się tak naprawdę przez przypadek, wykonując rezonans magnetyczny. Można powiedzieć, że ja nie miałam żadnych objawów. Robiłam kontrolne badania. Jadąc na jeden z koncertów, wykonałam rezonans magnetyczny i się okazało, że jestem chora. Wynik na początku powalił mnie z nóg, ale jestem silną osobą, więc się zebrałam i wzięłam za siebie. Jestem silna i wierzę, że wszystko będzie dobrze – powiedziała piosenkarka. Artystka nie zamierza jednak rezygnować z muzyki i zapewnia fanów, że pracuje nad nowymi utworami. Podczas programu zaapelowała również, żeby pamiętać o swoim zdrowiu i regularnie wykonywać badania profilaktyczne. To nie jest tak, że się kładę, nic nie robię. Mam nadzieję, że terapia pomoże - przyznała. Jestem pod wspaniałą opieką. Przede mną nowe wyzwania. Nagraliśmy nowy utwór, będzie do niego teledysk. W planach kolejne piosenki i trasa z okazji 30-lecia – ujawniła w czasie rozmowy. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
Norbi był jednym z najpopularniejszych wokalistów. W 1997 r. wydał swój debiutancki album, który promował singlem "Kobiety są gorące". Piosenka okazała się hitem i przyniosła mu nie tylko sławę, ale i konkretne pieniądze. Niestety, tego sukcesu Norbi nie powtórzył już z żadnym kawałkiem i przez jakiś czas popadł w zapomnienie.
Norbi (AKPA) Norbi od dobrych paru lat wciela się w rolę prowadzącego programy rozrywkowe w TVP. Jak się okazuje, za samo Koło fortuny dostaje niemałe pieniądze. A to nie wszystkie jego zarobki. Norbi, a tak naprawdę Norbert Dudziuk, kojarzony jest głównie z hitem Kobiety są gorące. Piosenkarz od paru lat sprawdza się także w roli
Telewizja Polska i Robert Janowski nie doszli do porozumienia, jeśli chodzi o formułę show, dlatego stacja zaczęła szukać nowego kandydata. Po 20 latach dziennikarz musiał rozstać się z show muzycznym. Jego miejsce zajął Norbi, znany z hitu "Kobiety są gorące".
hkAYbaF. 4wwt9cpopv.pages.dev/124wwt9cpopv.pages.dev/94wwt9cpopv.pages.dev/444wwt9cpopv.pages.dev/844wwt9cpopv.pages.dev/254wwt9cpopv.pages.dev/884wwt9cpopv.pages.dev/24wwt9cpopv.pages.dev/97
norbi kobiety są gorące tekst