Abtei Gelatine żelatyna w proszku + Wit. C 400g. DUŻE OPAKOWANIE na 40 dni! PRODUKT NA MIEJSCU, natychmiastowa dostawa! Abtei Gelatine Powder Plus zawiera białko kolagenowe, najpowszechniejsze białko w organizmie człowieka, w połączeniu z cenną witaminą C. Witamina C wspomaga prawidłowe funkcjonowanie chrząstek i kości, a tym samym aktywny tryb życia.
Od pewnego czasu jest „głośno” na temat antynowotworowych właściwości witaminy C (podawanej we wlewie w dużych dawkach). Jest wielu zwolenników i przeciwników stosowania witaminy C w leczeniu nowotworów. Profesorowie medycyny wskazują, że witamina C to metoda na wyciąganie pieniędzy od chorych. Zaznaczam, że witamina C nie jest uznawana za lek przeciwnowotworowy gdyż nie ma badań klinicznych, które potwierdzałyby jej skuteczność w leczeniu nowotworów u ludzi. Z tego samego powodu lek ten nie jest podawany w szpitalach. W bazie danych publikacji biomedycznych pubmed można znaleźć sprzeczne doniesienia na temat wpływu witaminy C na nowotwory. Coraz częściej zwraca się uwagę na to, że nawet jeżeli witamina C nie jest lekiem przeciwnowotworowym to mogłaby być stosowana równolegle z tradycyjną terapią, o ile nie miałaby negatywnego wpływu na jej skuteczność. Zwolennicy witaminy C zwracają uwagę na relatywnie niewielką liczbę potencjalnych działań niepożądanych i niską cenę specyfiku. Potencjalny mechanizm przeciwnowotworowego działania witaminy C nie został w pełni opisany. Zakłada się, że wysokie stężenie askorbinianu wywołuje stres oksydacyjny (witamina C w tzw. wysokim stężeniu ma inne właściwości niż w małym) wewnątrz komórki i w ten sposób prowadzi do jej śmierci. Co ciekawe akumulacja witaminy C ma zachodzić przede wszystkim w komórkach nowotworowych i nie szkodzić zdrowym tkankom. Być może dzieje się tak, dlatego, że komórki nowotworowe często mają zwiększony poziom białek odpowiedzialnych za pobieranie witaminy C, a hipotezę może umacniać obserwacja, że pacjenci onkologiczni często mają obniżone stężenie witaminy C we krwi. Zasugerowano, że Witamina C może odcinać komórkę nowotworową od glukozy. To samo białko odpowiada za transport obydwóch molekuł (askorbinian ma bardzo podobną budowę do glukozy), a witamina C w dużym stężeniu może je inaktywować. Aaskorbinian jest zaangażowany w wielu szlakach metabolicznych. Zwolennicy witaminy C w walce z nowotworami wskazują na to, że witamina C stabilizuje macierz zewnątrzkomórkową (odpowiada za syntezę kolagenu, blokuje aktywność hialuronidazy) i w ten sposób może ograniczać tworzenie przerzutów. Umieszczam ciekawe linki: Witamina C jako oręż w walce z rakiem- praca przeglądowa, Ścieżka KRAS Vitamin C could target some common cancers Revisiting vitamin C and cancer Wlewy dożylne z witaminy C w domu Strona przez którą można pobrać prawie każdą publikację Powyższy artykuł ma charakter popularnonaukowy i został napisany przez osobę bez wykształcenia medycznego. Nie może on zastąpić wizyty u lekarza i nie stanowi on porady medycznej. Wieloletni praktyk pro-leczniczej suplementacji. Łączę wiedzę z zakresu dietetyki klinicznej, naturopatii i naturalnych metod przywracania zdrowia z umiejętnościami analizy science-based medicine. Wspieram osoby leczące się na wiele schorzeń naturalnymi metodami przywracania sił naprawczych organizmu.
O nas Usługi medyczne Terapie & wellness Programy pobytowe Szkoła Baza wiedzy Zaloguj się Kontakt Wróć do poprzedniej strony Wlewy witaminowe to metoda uzupełniania niedoborów witamin, czyli związków organicznych niezbędnych do prawidłowej pracy naszego organizmu Wlewy witaminowe zalecane są w przypadku stwierdzenia niedoborów witamin w organizmie, w szczególności podczas ciąży, stosowania restrykcyjnej diety oraz chorób powodujących niedobory. Wlewy witaminowe - jakie leczą choroby? Wlewy witaminowe są skuteczną metodą leczenia niedoborów witamin. Twój organizm potrzebuje 13 niezbędnych witamin, które możesz dostarczać przyjmując zróżnicowane pokarmy. Ponieważ każda z tych witamin pełni inną rolę w organizmie, niedobory witamin mogą mieć różne skutki zdrowotne, w zależności od tego, której witaminy lub witamin Tobie brakuje. Możesz rozwinąć niedobór nie tylko z powodu niedostatecznej ilości witamin w diecie, ale także wskutek wielu stanów chorobowych. Niedobory witamin można wykryć najczęściej za pomocą badań krwi oraz oceny lekarskiej. Witaminoterapię prowadzi się za pomocą doustnych, domięśniowych lub dożylnych suplementów witaminowych. 13 podstawowych witamin to: Witamina A witamina D witamina E witamina K witamina C witamina B1 tiamina witamina B2 ryboflawina witamina B3 niacyna Witamina B5 kwas pantotenowy Witamina B6 piroksydyna Witamina B7 biotyna Witamina B9 folian Witamina B12 kobalamina Objawy niedoboru witamin Typowe objawy niedoboru witamin to: Zmęczenie, niski poziom energii Utrata gęstości kości Suchość skóry i włosów Depresja Drażliwość Łatwe powstawanie siniaków lub krwawienie Słabe gojenie się ran (owrzodzenia utrzymujące się przez długi czas) Podatność na infekcje Zmiany koloru skóry (zazwyczaj małe, płaskie, jasne plamy na skórze) Objawy niedoboru są różne. Zazwyczaj zauważalne efekty zaczynają się pojawiać dopiero po kilku miesiącach niskiego poziomu witamin. Przedłużający się niedobór witamin może powodować poważniejsze problemy zdrowotne, które mogą nie ulec poprawie, w tym zmniejszone czucie w dłoniach i stopach, osłabienie palców u rąk i nóg, utrata wzroku, utrata pamięci, zmiany w zachowaniu, duszność oraz tachykardia (szybkie bicie serca). Szereg chorób utrudnia prawidłowe wchłanianie i metabolizowanie witamin, prowadząc do ich niedoborów. Poza nieodpowiednią dietą, częste przyczyny niedoboru witamin obejmują: Choroby wątroby (niewydolność, alkoholowa ch. wątroby) Choroby nerek Przewlekła biegunka Zespół złego wchłaniania Choroba zapalna jelit Choroba Leśniowskiego-Crohna Zespół jelita drażliwego Niedokrwistość złośliwa Witaminoterapia (wlewy witaminowe) - jak wygląda? Leczenie niedoboru witamin polega na ich uzupełnieniu. Jeśli przyczyną niedoboru jest stan chorobowy, konieczne jest również leczenie tego stanu. Główne zabiegi stosowane w walce z niedoborami to: Zmiany w diecie W wielu przypadkach, nawet jeśli choroba przyczynia się do niedoboru witamin, długotrwałe zmiany w diecie mogą pomóc skorygować i zapobiec pogorszeniu się niedoboru. Możesz dowiedzieć się, które pokarmy zawierają potrzebne Ci witaminy, abyś mógł zwracać uwagę na ich odpowiednią ilość. Leczenia obejmuje opracowanie indywidualnego planu żywieniowego, aby uzupełnić niedobory i zapewnić długotrwałe zdrowie. Preparaty witaminowe Istnieje kilka sposobów, aby upewnić się, że otrzymujesz odpowiednią ilość witamin. Jedną z opcji mogą być preparaty witaminowe. Możesz otrzymać zalecenie stosowania suplementu dostępnego bez recepty lub gdy występuje problem z wchłanianiem, suplementy mogą być dostarczane w formie zastrzyków lub kroplówek. Opieka medyczna Jeśli cierpisz na przewlekłe schorzenia, takie jak zespół jelita drażliwego lub choroba zapalna jelit, zasadniczym celem jest leczenie choroby podstawowej. Niektóre choroby, takie jak niewydolność wątroby, mogą być nieuleczalne w późnych stadiach. Konieczna może być długotrwała suplementacja witaminami w formie zastrzyków lub kroplówek. Wlewy witaminowe - jak się przygotować na wizytę? Wlewy witaminowe wymagają kwalifikacji lekarskiej. Kwalifikacja odbywa się na podstawie badania lekarskiego, wyników badań laboratoryjnych oraz historii chorobowej. Pierwsza konsultacja jest niezbędna w celu stwierdzenia niedoboru i ustalenia sposobu jego uzupełniania – poprzez zmianę diety, suplementację doustną lub w formie zastrzyków/kroplówek. Wlewy witaminowe - czytaj więcej Zempleni, Janos, et al., eds. Handbook of vitamins. CRC Press, 2013. Hyman, Mark, Joseph Pizzorno, and Andrew Weil. A rational approach to antioxidant therapy and vitamin E. Alternative therapies in health and medicine (2005): 14. Lekarz kwalifikujący: Dr Preeti Agrawal Lekarz Jest doktorem nauk medycznych, ukończyła medycynę integracyjną na Uniwersytecie Arizona Center for Integrative Medicine oraz jest specjalistą II stopnia z ginekologii i położnictwa. Prezes Fundacji Kobieta i Natura, założycielka pierwszego w Polsce ośrodka leczenia integracyjnego.

Glutation i witamina C dożylnie. 7,5 g kwasu L-askorbinowego i 600 mg glutationu (GSH) w 250 ml 0,9% NaCl. Zestaw antyoksydantów, które słabo (witamina C) albo prawie wcale (glutation) nie wchłaniają się z przewodu pokarmowego. Glutation i witamina C to klasyczne połączenie antyoksydantów, które serwowane jest w wielu „Drip Barach”.

Wlewy dożylne witaminy C Witamina C – antyoksydant, inaczej askorbinian. Odgrywa istotną rolę w procesach immunologicznych. Dożylne infuzje (kroplówki) witaminą C : ogólna poprawa stanu zdrowia leczenie infekcji wspomaganie leczenia stanów zapalnych stawów profilaktyka nowotworowa ( zapobiegania rozwojowi nowotworu przełyku, krtani, odbytnicy, okrężnicy, płuc, pęcherza moczowego, sutka). wspomaganie regeneracji po chorobach leczenia przewlekłych zapaleń zapobieganie chorobom serca i układu krążenia (zawał serca, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, niewydolność serca, arytmia) ułatwianie gojenia się ran oraz zrastania złamań eliminacja stresu w medycynie przeciwstarzeniowej: jest odpowiedzialna za produkcję kolagenu obecnego w mięśniach i kościach witamin C bierze udział w zewnątrzkomórkowej produkcji kolagenu. Dzięki wlewom witaminy C uzyskujemy: wzmożoną produkcję kolagenu, który chroni zdrowe komórki przed wzrostem i przerzutami nowotworu. wspomaganie działania układu odpornościowego Dzięki dożylnym wlewom witaminowym następuje poprawa samopoczucia pacjentów po chemioterapii! Należy pamiętać, iż witamina C jest silnym antyoksydantem wspomagającym działanie układu immunologicznego (odpornościowego). Wlewy z witaminy C Są bezpieczne i nie wywołują działań niepożądanych. Znacząco poprawiają jakość życia pacjentów: zmniejszają zmęczenie zmniejszają uczucie mdłości redukują stany depresyjne redukują zaburzenia snu poprawiają apetyt Przyswajalność witaminy C w wlewach dożylnych jest 100 %
Podawał on swoim pacjentom dożylnie mieszankę witamin z grupy B, witaminy C, magnezu oraz wapnia. Koktajl Myersa to przede wszystkim metoda walki z długotrwałym przemęczeniem, stresem oksydacyjnym oraz niedoborami pokarmowymi. Wówczas kroplówki dodają energii i pozwalają wrócić do normalnego funkcjonowania. Cała prawda o witaminie "C" Większość z nas słyszała o witaminie C, czyli kwasie askorbinowym. Większość z nas próbowała nawet leczyć nią przeziębienie czy grypę. Jednak często słyszę informację o skutkach ubocznych jakie niesie za sobą spożywanie zbyt dużych dawek witaminy C i jak bardzo w związku z tym trzeba uważać, by nie przekroczyć profilaktycznej dawki 60 mg. Wprost nie mogę się nadziwić, skąd ludzie mają tak jednostronną wiedzę na temat szkodliwości witaminy C, a przy tym prawie nic nie wiedzą o jej zaletach dla organizmu? Nie wiedzą również o tym, iż bez niej nie będziemy zdrowi, a ona sama jest niezbędna dla naszego organizmu szczególnie podczas choroby i stosowania antybiotyków, leków antykoncepcyjnych, hormonalnych, sterydowych, przeciwbólowych i wielu innych!!! Dr F. Klenner w latach czterdziestych prowadził badania naukowe i odkrył, iż większość przypadków wirusa Ebola i z Marburga, ptasiej grypy (i jakiejkolwiek innej grypy) oraz gorączki zachodniego Nilu jak wszystkich innych ostrych zakażeń, mogą być leczone witaminą C (doustnie najlepiej z bioflawonoidami ponieważ w przyrodzie kwas askorbinowy - witamina C występuje najczęściej z biflawonoidami, które zwielokrotniają siłę witaminy C) lub zaleczone wielokrotnymi dawkami askorbinianu sodu (witamina C aplikowana dożylnie). Dzieje się tak, ponieważ wszystkie te choroby w wyniku wytwarzanych przez pasożyty toksyn powodują objawy i zabijają z powodu ogromnej ilości wolnych rodników! Zastanawia również cel wprowadzania nas w błąd i dezinformowania na temat leczniczych właściwości witamin, minerałów i przeciwutleniaczy, fałszując z uporem prawdziwy obraz witaminy C i "wkładając do jednego wora" naturalne formy witamin razem ze szkodliwymi syntetykami??? Skąd wzięło się tak błędne podejście do witaminy C? Witamina C (askorbinian) jest silnymantyoksydantem (inaczej - przeciwutleniaczem). Oczyszcza komórki z wolnych rodników, działając poprzez dostarczanie elektronów neutralizujących duże ilości wolnych rodników czyli sprawców tych ciężkich i często śmiertelnych chorób.(a zwłaszcza z bioflawonoidami). Oczywistym przykładem tego mógłby być ostry gnilec ogólnoustrojowy, objawiający się gorączką krwotoczną. Okazuje się, że zręcznie ukrywa się fakt, iż nikt nie zaleca badań na poziom witaminy C we krwi u ciężko chorych pacjentów z krwotokami, gdyż to sugerowałoby leczenie witaminą C. Podczas każdej choroby infekcyjnej, w ogromnym stopniu rośnie zapotrzebowanie na podawanie większych ilości antyoksydantów ( witamina C z bioflawonoidami, witamina E, beta caroten, cynk, selen, koenzym Q10 ). Firmy farmaceutyczne nie mają widocznie interesu, aby lekarze skutecznie leczyli tanimi suplementami witaminy C i antyoksydantami - woli się polecać często mniej skuteczne w leczeniu chemiczne leki farmakologiczne z całą gamą skutków ubocznych, które przede wszystkim tłumią objawy i nie sięgają do przyczyny chorób... Organizmy naczelnych - małpiatek, małp, ludzi nie potrafią wytwarzać witaminy C z cukrów prostych, jak to czynią niemal wszystkie pozostałe kręgowce z wyjątkiem świnek morskich. Widocznie w procesie ewolucji naszych gałęzi gatunkowych okazało się, że wątroba ma tyle innych, niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu zadań, a w pokarmach dostępnych w przyrodzie znajduje się wystarczająco dużo źródeł naturalnej witaminy C w postaci świeżych owoców i warzyw. Czy wiesz, że przeliczając na człowieka, u owczarka niemieckiego o masie ciała ok. 32 kg, dzienna produkcja wynosi ok. 25 gramów (25000 mg) witaminy C? Doktor Linus Pauling (dwukrotnie otrzymał Nagrodę Nobla) obliczył, że nasi pradawni przodkowie, myśliwi i zbieracze runa leśnego, spożywali dziennie około 600 miligramów witaminy C, karmiąc się chudym mięsem, warzywami i owocami. Ilość ta przekraczała 10-krotnie dawkę wystarczającą, by zapobiec szkorbutowi i obecnie przyjętą dawkę dziennego zapotrzebowania organizmu na witaminę C. Profesor Miladin Mirilov, jugosłowiański biochemik, specjalista w dziedzinie żywienia, ekspert Światowej Organizacji Zdrowia powiedział: "Byłbym zaskoczony, gdyby ktokolwiek zdołał udowodnić, że taka dawka witaminy C jest szkodliwa. To nie przypadek, że w uregulowaniach Unii Europejskiej podniesiono do dawki 2000mg/dziennie" Profesor medycyny z Alabamy, Emanuel Cheraskin przyjmujący 5 gram witaminy C dziennie twierdzi: "Z doświadczeń wynika, iż przyjmowanie witaminy C może dodać lat życiu i życia upływającym latom". Gyula Kulascar, biochemik, adiunkt Akademii Medycznej Pecs, odkrywca układu tzw. biernej obrony organizmu przed nowotworami, wykorzystującego również witaminę C: "To jest śmieszne! Do jakich uszkodzeń genetycznych mogłoby dojść w ciągu sześciu tygodni w skutek tak małej dawki? Na podstawie co najmniej 40 badań klinicznych mogę stwierdzić, że witamina C nie jest szkodliwa nawet w dużych dawkach". Profesor Światosław Ziemlański z Instytutu Żywności i Żywienia, jeden z najwybitniejszych w Polsce specjalistów w dziedzinie prawidłowego żywienia: "To nie jest wcale dowód, ja nadal biorę 600-miligramową dzienną dawkę witaminy C". Wiadomo, że biochemik Linus Pauling, dwukrotny laureat nagrody Nobla przyjmował ok. 18 tysięcy mg ( gram !!!) witaminy C dziennie przez ponad 30 lat. Wiemy już, że umarł w wieku 94 i to nie z powodu przedawkowania witaminy C. Zwróćmy uwagę, że pożywienie małp zawiera blisko 50 razy więcej interesującej nas substancji niż żywność człowieka (tj. blisko 3 gramy dziennie). o tym, że podawanie zwierzętom dużych ilości witaminy C jest niezbędne najlepiej wiedzą ludzie zajmujący się hodowlą małp do celów eksperymentalnych. Optymalną dawkę dla małp ustalili metodą prób i błędów. Ciekawe, że w stosunku do ludzi nie poczyniono jeszcze takich ustaleń. Jeszcze raz powtórzę: "Czy wiesz, że przeliczając na człowieka, u owczarka niemieckiego o masie ciała ok. 32 kg, dzienna produkcja wynosi ok. 25 gramów (25000 mg) witaminy C?" Badania Amerykańskiego Narodowego Instytutu Onkologicznego wykazały, że dzienna dawka 5 gram witaminy C zwiększa produkcję limfocytów w organizmie, a dawka w granicach 10 g jest jeszcze skuteczniejsza. Witamina C wykazuje zbawienny wpływ na naszych małych sojuszników - limfocyty T. W odniesieniu do układu immunologicznego witamina C wspiera funkcjonowanie gruczołów nadnerczy w okresach natężonego wysiłku, stymuluje produkcję własnego interferonu niezwykle pomocnego podczas leczenia w chorobach nowotworowych, wzmacnia działanie przeciwwirusowe, przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne białych krwinek. Niedobór witaminy C powoduje spadek liczby limfocytów T, na których opiera się działanie układu immunologicznego. "(~) Wirus Ebola i z Marburga, ptasiej grypy, wirus gorączki zachodniego Nilu, polio i wszelkich ostrych chorób zakaźnych mogą być leczone albo zaleczane wielokrotnymi dawkami witaminy C" Wyniki z Marburga 3 maja 2005: Przemysł farmaceutyczny, eksperci na temat gorączki krwotocznej = 280 drastycznych przypadków śmierci, krwawienie, plucie krwią, inne swoiste objawy szkorbutu Badanie poziomu witaminy C we krwi = 0 Próbne badanie kuracji askorbinowej = 0 Wyniki z Marburga 18 maja 2005: Przemysł farmaceutyczny, eksperci na temat gorączki krwotocznej = 311 + 8 = 319 dramatycznych przypadków śmierci, krwawienie, plucie krwią, inne swoiste objawy szkorbutu Badanie poziomu witaminy C we krwi = 0 Próbne badanie kuracji askorbinowej = 0 Większość przypadków wirusa Ebola i z Marburga, ptasiej grypy, i gorączki zachodniego Nilu jak wszystkich ostrych i zakażeń mogą być leczone lub zaleczone wielokrotnymi dawkami askorbinianu sodu (witamina C aplikowana dożylnie). Dzieje się tak, ponieważ wszystkie te choroby powodują objawy i zabijają z powodu ogromnej ilości wolnych rodników. Witamina C (akorbinian) jako silny antyoksydant oczyszcza komórki z wolnych rodników, działając poprzez dostarczanie elektronów neutralizujących duże ilości wolnych rodników powodujących te choroby. Mówiąc wprost, wszystkie te informacje muszą być chowane w tajemnicy czy też są specjalnie nie rozpowszechniane przed opinią publiczną, ponieważ mogłoby się stać oczywistym dla każdej myślącej osoby, że skoro witamina C może leczyć Ebolę, Marburg, gorączkę zachodniego Nilu i ptasią grypę, to co w przypadku innych chorób zakaźnych i stanów zapalnych? A straciłby na tym przede wszystkim przemysł farmaceutyczny i ludzie z nim związani. Przemysł farmaceutyczny ściśle współpracuje z przemysłem naftowym i chemicznym. Jeżeli każdy wiedziałby jak używać dużych dawek witaminy C - askorbinianu doustnie i dożylnie, byłoby to finansową katastrofą dla przemysłu farmaceutycznego. Zasadniczym pytaniem jest, czy sekret witaminy C może być zachowany w tajemnicy teraz, kiedy Internet wykrzykuje prawdę cały czas. Telewizja, radio, magazyny, medyczne czasopisma, lekarze, farmaceuci, prawnicy, politycy, wydawcy naukowi mogą się na to zgodzić, będąc tym w ogromnym stopniu finansowo zainteresowani, ale Internet nie. Ten sekret witaminy C kosztuje tryliony dolarów i miliony istnień przez lata. A za to płacimy MY podatnicy do kieszeni PANÓW z PRZEMYSŁU FARMACEUTYCZNEGO. O LECZENIU RÓWNIEŻ GRYPY W latach 30-tych ubiegłego stulecia Frederik Klenner z uznaniem komentował lecznicze działanie witaminy C. o tym, że może zahamować rozwój chorób szczególnie wirusowych stanów zakaźnych u dzieci w przeciągu minut lub godzin od podania uderzeniowej dawki witaminy, przekonał się eksperymentując na własnej rodzinie. Jako jeden z pierwszych zauważył i opisał zjawisko spadku witaminy C we krwi osób cierpiących na choroby zakaźne. Ostrość niedoboru zależała od długości trwania choroby i nasilenia objawów. Wydawało mu się jasne, że wiele tego rodzaju przypadków jest bezpośrednim następstwem poważnego braku witaminy w C w organizmie, graniczącego z niedoborem powodującym szkorbut. Witamina C jest niezbędnym budulcem substancji międzykomórkowej, tworzącej wiązania włoskowatych naczyń krwionośnych. Łącza te mogą ulec osłabieniu, w wyniku, czego bakterie lub wirusy mogą przenikać do mózgu. Gdy stężenie witaminy C we krwi spada do poziomu 1 mg na litr, włoskowate naczynia krwionośne stają się szczególnie łamliwe. Dopiero 6 g witaminy C (najlepiej z bioflawonoidami) dziennie podawane na początku infekcji przeziębienia (dawka uderzeniowa do jedzenia) i 1 g (do jedzenia) w ciągu kolejnych dni utrzymywało fagocytozę na odpowiednim poziomie. Witamina C z bioflawonoidami powinna być zażywana w trakcie posiłków!!! Choćby dlatego, że w PRZYRODZIE występuje tylko(!!!) w tym co nazywamy naszym jedzeniem. Dygresja: Nie widziałem, ani nie słyszałem nigdy aby tabletki, kapsułki, proszki czy ampułki wyrastały na drzewach, krzewach czy na czymkolwiek innym gdziekolwiek w NATURZE. Zażywający witaminę C odczuli zauważalna ulgę i zmniejszenie nasilania objawów. Niezwykle interesujący jest też fakt, że u pacjentów rozpoczynających kurację po 6 g od razu pierwszego dnia choroby bardzo rzadko pojawiały się komplikacje w postaci wtórnych infekcji bakteryjnych. Podczas przeziębienia dr Clark (biochemik) poleca dla osób dorosłych podanie dawki uderzeniowej 6 do 10 gram witaminy C dla wspomożenia neutralizacji mykotoksyn. Zdaniem dr Clark, leukocyty nadal potrzebować będą ok. 5 godzin, aby odzyskać zdolności obronne. Chorym na infekcje wirusowe często podaje się profilaktycznie antybiotyki przeciw wtórnym infekcjom bakteryjnym, co znacznie osłabia ich własny układ obronny i również wymaga dodatkowego podania witaminy C oraz antyoksydantów. Dawka 250 mg witaminy C dziennie nie wystarcza, by podnieść stężenie witaminy C do poziomu zapewniającego właściwy przebieg fagocytozy. W 1977 roku doktor przeprowadził jedno z najdoskonalszych do tej pory badań nad leczniczymi właściwościami witaminy C. w eksperymencie uczestniczyło stu trzydziestu trzech studentów medycyny, lekarzy i pacjentów miejscowego ośrodka zdrowia, którym podawano tysiąc miligramów witaminy C (porównywalne dawki do np. dwie tabletki C PLUS trzy razy dziennie lub 2 x po 1 tabl. C 500), albo placebo. Niektórzy rozpoczęli kurację już pierwszego dnia przeziębienia, a inni drugiego, jeszcze inni trzeciego. Zażywający witaminę C odczuli zauważalną ulgę w nasileniu objawów. Niezwykle interesujące jest też fakt, ze u pacjentów rozpoczynających kurację od razu pierwszego dnia choroby bardzo rzadko pojawiały się komplikację w postaci wtórnych infekcji bakteryjnych. Inaczej, niż u pacjentów nie biorących witamin lub rozpoczynających kurację drugiego lub trzeciego dnia choroby. Wśród pacjentów rozpoczynających kurację witaminą C pierwszego dnia choroby, tylko w trzynastu procentach przypadków zanotowano wtórne infekcję bakteryjne. w grupie pacjentów rozpoczynających kurację drugiego dnia ofiarą powikłań padło dwadzieścia procent badanych, analogiczny wynik wyniósł czterdzieści siedem procent w grupie rozpoczynających kurację trzeciego dnia. Wśród chorych zażywających placebo powikłania w postaci wtórnych infekcji bakteryjnych pojawiły się w trzydziestu dziewięciu procentach przypadków. Witamina C wpływa też bezpośrednio na przeciwciała, czyli białka utworzone w białych krwinkach typu B, których zadanie polega na rozpoznawaniu i niszczeniu określonych bakterii. U zdrowych studentów, którzy otrzymywali profilaktycznie dawkę 1 grama witaminy C przez okres 75 dni stwierdzono po zakończeniu podawania witaminy C znaczny wzrost liczby przeciwciał niezbędnych do walki z bakteriami i wirusami. Witamina B 1 jest dobrze wchłaniana z przewodu pokarmowego, głównie z dwunastnicy i jelita cienkiego. Szybko przenika do tkanek, może przenikać do mleka matki. Nadmiar witaminy B 1 jest wydalany z moczem. 5.3. Przedkliniczne dane o bezpieczeństwie Brak danych. 6. DANE FARMACEUTYCZNE 6.1 Wykaz substancji pomocniczych
Badania i artykuły Witamina C niszczy komórki raka jelita grubego Naukowcy z Cornell University w Nowym Jorku oraz z kilku innych ośrodków naukowych w USA wykazali, że bardzo wysokie dawki witaminy C, takie jakie są obecne w 300 pomarańczach, zakłócają wzrost komórek raka jelita grubego z mutacjami w genie KRAS oraz genie BRAF. więcej Naukowcy: witamina C podana dożylnie pomaga niszczyć raka Podawanie dużych dawek witaminy C w formie dożylnej może w znaczący sposób przyspieszyć zabijanie komórek rakowych - wynika z opublikowanych w Stanach Zjednoczonych badań laboratoryjnych na łamach "Science Translational Medicine". więcej Epidemiologiczne dowody dotyczące witaminy C i raka Rolę witaminy C w profilaktyce antynowotworowej badano w ok. 90 badaniach epidemiologicznych. Szczególnie korzystne działanie wykazano w przypadku takich nowotworów jak: rak przełyku, jamy ustnej, żołądka i trzustki. więcej Wysokie dawki witaminy C mogą spowolnić wzrost komórek nowotworowych Zgodnie z National Cancer Institute, badania wykazały, że wysokie dawki witaminy C mogą spowolnić wzrost komórek nowotworowych gruczołu krokowego, trzustki, wątroby i raka jelita grubego. więcej Spadek ryzyka śmiertelności zależny od dawki W badaniu wpływu antyoksydacyjnych składników odżywczych na organizm chorych zaobserwowano związek między wysokim poziomem witaminy C a śmiertelnością z powodu choroby nowotworowej. więcej Farmakologiczne dawki witaminy C hamują wzrost i przerzuty w przypadku homonoopornego raka prostaty In Vivo May 2010, Pharmacological Ascorbic Acid Suppresses Syngeneic Tumor Growth and Metastases in Hormone-refractory Prostate Cancer. więcej Witamina C podawana dożylnie (w postaci askorbinianu sodu) zabija selektywnie komórki raka, ale nie uszkadza normalnych komórek (...) Te dane dostarczają podstaw do podążania śladem farmakologicznego askorbinianu (witaminy C w postaci dożylnej) jako prooksydacyjnego terapeutycznego czynnika w raku i infekcjach. więcej Antynowotworowe działanie wykazuje podawanie witaminy C dożylnie Z wniosków: W zgodzie z tym, co zostało wcześniej opublikowane, nasze wyniki in vivo wskazują, że dożylne podawanie witaminy C w postaci askorbinianu zmniejszało wzrost mysiego raka wątroby, podczas gdy doustne podawanie tej samej dawki nie przynosiło takich efektów. więcej
WITAMINA B DOŻYLNIE. . Witaminy z gruby B: regulują procesy energetyczne, warunkują prawidłowy metabolizm tłuszczów i węglowodanów. regulują działanie wielu hormonów. niwelują negatywne skutki antybiotykoterapii. poprawiają metabolizm żelaza i stan czerwonych krwinek. chronią komórki przed stresem oksydacyjnym.
Zanim dojdę do sedna, powiem kilka słów o witaminie C. Zapewne wiesz, że najlepszą formą tego związku jest ta znajdująca się w owocach i warzywach. Producenci suplementów osiągają coraz lepsze rezultaty w jego pozyskiwaniu. Natomiast poważny problem jest z witaminą C przeznaczoną do podawania dożylnego. Wszyscy znani mi producenci wytwarzają jej syntetyczną formę, nie zaś naturalną. Niestety dzisiejsza witamina C przeznaczona do podawania dożylnego nie jest tak efektywna jak jeszcze 20 lat temu… ale o tym innym razem. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. Nie ma opcji, by człowiek wymyślił i stworzył coś lepszego, niż uczynił to Pan Bóg. Jednak zarozumiałość niektórych jest ogromna i nie przestają się oni łudzić, że potrafią wykreować coś lepiej niż On… W tym kontekście przychodzi mi na myśl sytuacja sprzed około 20–25 lat, gdy pewien szwedzki naukowiec powiedział w wywiadzie, że od lat starał się wyizolować najsilniejszy przeciwnowotworowy składnik z vilcacory i ku swemu zdumieniu po osiągnięciu celu stwierdził, że całkowicie wyizolowany, związek ten praktycznie stracił swe właściwości… Gdy to usłyszałem, zdumiałem się, jak ograniczony musiał być ten naukowiec, skoro nie rozumiał, że siła ziół, kompleksów minerałowych czy witaminowych polega właśnie na tym, że jedne składniki pobudzają, drugie hamują, a jeszcze inne w odpowiednim środowisku intensyfikują działanie tych, które wykonują końcową pracę. Fakt ten umyka też uwadze osobom, które głoszą wszem wobec, że dany minerał, pojedyncza witamina czy jakieś zioło są „wszystko leczące” – i zazwyczaj tak się składa, że akurat to sprzedają… A ludzie, zamiast sprawdzać te informacje, kupują i suplementują się w ciemno, nie mając świadomości, że pojedyncze, wyizolowane związki jakkolwiek potrzebne do terapii, przyjmowane w większej ilości przez dłuższy czas mogą spowodować zaburzenie równowagi w całym organizmie, a w konsekwencji pojawienie się dziwnych objawów o nieznanej przyczynie. Doświadczyło tego sporo osób po wyrwanych z kontekstu reklamach czy różnych wykładach, na których tak im właśnie „prano mózg”. Gdy zwrócili się o pomoc to… zaleciłem im zaprzestanie suplementacji danym preparatem (tym, który dany „znawca” reklamował) lub uzupełnienie brakujących elementów – i tylko to wystarczyło, by w ciągu kilku tygodni osoby te wróciły do dobrego samopoczucia. Proszę, pamiętaj o tym i nie dawaj się nabierać handlowej propagandzie. W przypadku witaminy C podawanej dożylnie obowiązują podobne zasady synchronizacji jak powyżej. Są dwa typy witaminy C: kwas askorbinowy i askorbinian sodu. Witamina C czyli kwas askorbinowy występuje w produktach naturalnych i należy do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Jest niezbędny do właściwego funkcjonowania naszego organizmu, bierze udział w „regeneracji” niektórych witamin, np. witaminy E; zmniejsza plamy starcze, zwane wątrobowymi; zabezpiecza przed promieniowaniem UVA i UVB; zmniejsza stany zapalne; wzmacnia kruche naczynia krwionośne, pękające i powodujące siniaki; pełni funkcję antyoksydanta, a jednocześnie podnosi poziom tlenu jako wolnego rodnika, który niszczy patogeny, w tym komórki rakowe, dlatego też jest skuteczna tak samo jak i woda utleniona podawana dożylnie w przypadku Sepsy; wzmacnia metabolizm, dzięki czemu przyspiesza gojenie ran, ścięgien, wiązadeł itd.; uczestniczy w tworzeniu kolagenu, co wpływa pozytywnie na stan tkanki łącznej; tkanka ta odgrywa ważną rolę, nie dopuszczając do przenikania toksyn w różne miejsca organizmu; tam, gdzie tkanka łączna jest słaba, wnikające toksyny mogą doprowadzić do rozwoju raka – w punkcie tym przedstawiłem ci część łańcucha przyczynowo-skutkowego w procesie nowotworowym; zmniejsza zmarszczki; wzmacnia tarczycę; ułatwia wchłanianie wapnia. Nie jest prawdą, że kwas askorbionwy może zakwasić żołądek, gdyż jego pH wynosi około 5–6, natomiast zakwaszony żołądek ma pH 1,2–3 – jak więc można substancją o słabszym pH 5–6 zwiększyć pH do 1–3? Mocno podejrzewam że nie jest prawdą to że ludzie jej nie produkują…Już kilka lat temu zauważyłem że osoby głównie ze wsi nie specjalnie spożywający kiszonki, zwłaszcza w okresie zimowym, nie wykazują braku witaminy C, przyznam że byłem zaskoczony. Gdy byłem na wykładzie pana Łukasza Lubickiego to aż podskoczyłem gdy powiedział że zauważył to samo zjawisko, później to samo usłyszałem też od dr Jerzego Jaśkowskiego. Więc wskazywałoby na to że osoby będące praktycznie całe życie zdrowe a więc mające SILNĄ florę jelitową najprawdopodobniej mogą wytwarzać jakieś jej niezbędne ilości. Oczywiście należy to głębiej sprawdzić bo na razie są to tylko obserwacje. Askorbinian sodu Jak sama nazwa wskazuje, zawiera kwas askorbinowy i sod w postaci wodorotlenku lub wodorowęglanu, w proporcji około 9 : 1. Kombinacja ta ma około 7 pH, podczas gdy sam kwas askorbinowy najczęściej ma około 5–6pH. Niedoszkoleni terapeuci, podając witaminę C dożylnie, stosują tylko jeden z tych dwóch typów, gdyż uważają, że sam askorbinian jest niebezpieczny, co jest jednak bzdurą, gdyż można podawać zarówno jeden, jak i drugi rodzaj tego związku – trzeba tylko wiedzieć, w jaki sposób czynić to bezpiecznie. W tym, dobrze jest wiedzieć który rodzaj witaminy C jest bardziej wskazany w danym organizmie. Inny typ należy bowiem podawać w przypadku zakwaszonego organizmu, a inny – organizmu o odczynie zasadowym lub bliskim zasadowemu. To wielka różnica i jeżeli nie poda się właściwego typu witaminy C (lub poda się ją niewłaściwie przygotowaną), pacjent może się źle poczuć. I niekoniecznie na tym będzie koniec… To tylko jedna i nie najważniejsza z „tajemnic” dotyczących podawania dożylnego, poniżej przedstawiam kolejne. Najlepiej poznane dotychczas witaminy to witamina C i D3, nie oznacza to jednak, że inne są mniej ważne dla naszego organizmu, po prostu w przypadku tych dwóch związków wykonano najwięcej badań naukowych. Znowu pragnę cię przestrzec, byś nie popadł w pułapkę pod tytułem: „Dziś dobra jest pietruszka, ale jutro lepsza będzie marchewka”… Pamiętasz na pewno, jakim hitem był kilka lat temu kolagen czy czystek – one ciągle są dobre, ale na nich sprzedawcy zarobili już swoje, więc teraz dobra jest… kolejna rzecz, czyli wspomniana „marchewka”: mówiąc o witaminach, dwie witaminy, C i D3, tak jakby inne były zupełnie nieistotne. Czy to ma jakiś sens, oprócz handlowego? Nie ma nic dalszego od efektywnego leczenia przyczynowego niż takie podejście… Dziś pragnę ci powiedzieć nie tylko o samych zaletach, ale głównie o ewentualnych problemach, które mogą stać się twoim udziałem, jeżeli lekarz mający podać ci dożylnie witaminę C lekceważy podstawowe zasady wykonywania wlewu dożylnego z tego związku lub po prostu ich nie zna. Zdecydowałem się o tym napisać, ponieważ coraz częściej kierowane są do mnie podobne zapytania, przez osoby, które miały problemy po dożylnym podawaniu witaminy C – o to, czy dany lekarz w danym mieście dobrze to robi. Zaciekawiło mnie to na tyle, że w ciągu kilku miesięcy dotarłem do sporej liczby takich gabinetów i dowiedziałem się, w jaki sposób przeprowadza się w nich wlewy. Przyznam, że zrobiło mi się gorąco… Chwała tym lekarzom, którzy wbrew szykanom związków lekarskich – moim zdaniem działającym nie dla dobra pacjenta, ale dobra producentów leków – mają odwagę na wprowadzanie do leczenia alternatywnych terapii, w tym dożylnych wlewów z witaminy C. Wiedzieć jednak należy, że oprócz odwagi trzeba też mieć w tym temacie wiedzę, by nie narobić sobie kłopotów, np. w przypadku śmierci pacjenta, która wynikałaby z niedopatrzenia lub po prostu braku właściwej wiedzy. Większość gabinetów w Polsce podaje witaminę C dożylnie tzw. sposobem niemieckim, czyli w wodzie fizjologicznej. Moim zdaniem, by ten zabieg mógł być bezpieczny i efektywny, brakuje tu kilku ważnych elementów. Swoją wiedzę na ten temat wyniosłem ze specjalistycznego, zakończonego trudnym egzaminem szkolenia z zakresu bezpiecznego podawania dożylnego prawie 30 różnych substancji. Techniki te zostały sprawdzone przez kilka tysięcy osób zajmujących się podawaniem dożylnym, co udowodniło, że są one wysoko bezpieczne. Mając tę wiedzę, czułbym się bardzo niepewnie, gdyby ktoś chciał mi podać witaminę C dożylnie sposobem, który w Polsce jest najczęściej (jeśli nie wyłącznie!) stosowany. Nie mam zamiaru nikogo krytykować tylko pragnę zwrócić większą uwagę na potencjalne zagrożenia tak dla pacjenta jak i podającego, po to by ich uniknąć. Po pierwsze Zanim zacznie się podawać pacjentowi witaminę C, w każdym przypadku trzeba bezwzględnie sprawdzić chociażby pracę nerek i wątroby w badaniach krwi w laboratorium, a jakiekolwiek poważniejsze zaburzenie w funkcjonowaniu tych organów najpierw należy uregulować. Dopiero wtedy można bezpiecznie zacząć podawać witaminę C. Już sama ta informacja pozwoli ci stwierdzić, czy jesteś w rękach osoby, która wie, jak bezpiecznie wykonać wlew, czy też takiej, która po prostu chce zarobić i najczęściej nie wie, jak należy postępować i co zbadać, co ze zgrozą potwierdziłem, sprawdzając niektóre gabinety… Po drugie Nie wolno podawać dożylnie dawek powyżej 10 g osobom mającym problemy z nerkami czy wątrobą oraz w przypadku anemii i nieprawidłowych wyników badań, które wymieniłem poniżej. Nie musi, ale może to się przykro potoczyć. Po trzecie Morfologia krwi powinna być prawidłowa. Po czwarte Należy wykonać badanie G6PD (dehydrogenaza glukozo-6 fosforanu), które informuje, czy u pacjenta nie występuje ryzyko niedokrwistości hemolitycznej, czyli szybszego rozpadu czerwonych krwinek. Jest to badanie bardzo potrzebne, gdyż witamina C podawana dożylnie w większych dawkach przyspiesza rozpad czerwonych krwinek. Osobie, u której nie występuje to ryzyko, nie grozi żadne znane mi niebezpieczeństwo podczas wlewu witaminy C, natomiast zabieg ten może zakończyć się śmiercią w przypadku pacjenta zagrożonego niedokrwistością. Wówczas wina leży oczywiście po stronie gabinetu. Co prawda w populacji polskiej, jak podaje Wikipedia, to zaburzenie występuje jedynie u około 0,1% osób, jednak nigdy nie można przewidzieć, czy dany pacjent nie ma akurat tego problemu. U osób z rejonu Morza Śródziemnego czy Afryki to ryzyko jest zdecydowanie wyższe, a z uwagi na migracje we wszystkich kierunkach i krzyżowanie się ras lepiej wykonać badanie G6PD, niż siedzieć potem w więzieniu… Warto zaznaczyć, że osoby, u których występuje mutacja tego genu, mogą też mieć np., problemy po spożyciu bobu lub w kontakcie z jego pyłkiem, jak również po zażyciu niektórych leków. Może jeszcze dwa słowa o niedokrwistości hemolitycznej: Szybszy rozpad czerwonych ciałek krwi wynika z ich błędnej budowy lub czynników zewnętrznych, które powodują, że zdolność odnawiania czerwonych krwinek przez szpik jest mniejsza niż intensywność ich destrukcji. Główne, ale nie jedyne czynniki wrodzone mogące przyczyniać się do szybszej śmierci czerwonych krwinek to: – niedobór enzymów glikolitycznych (G6PD) – hemoglobinuria, czyli niewłaściwy rozpad erytrocytów, objawiający się przedostawaniem się krwi do moczu. Główne czynniki zewnętrzne: – leki, np. rybawiryna, lub inne toksyny chemiczne; – zakażenie patogenami (wirusy, bakterie, pasożyty). Po piąte W dożylnym wlewie z witaminy C i innych substancji według sposobu niemieckiego brakuje substancji, które otwierają komórki na przyjęcie tych związków, dzięki czemu np. dawka 50 g z nimi we wlewie, działa o wiele efektywniej aniżeli 50 g samej witaminy C tylko na wodzie fizjologicznej. Ma to duże znaczenie zwłaszcza przy leczeniu nowotworów, które wymaga wysokich dawek tej witaminy, a im są one wyższe, tym bardziej zwiększa się osmoza podawanego roztworu i tym gorzej reaguje na nie organizm, co może pośrednio lub bezpośrednio wywołać kolejne problemy. Po szóste Brakuje substancji, które ograniczają wypłukiwanie niektórych kluczowych minerałów z organizmu przez witaminę C, gdy jest podawana w dawkach powyżej 10 g. W efekcie może to wpłynąć negatywnie na zdrowie. Podsumowanie Na podstawie wiedzy wyniesionej z ukończonego szkolenia oraz doświadczenia własnego i kilku kolegów naturopatów nie zalecam ignorowania powyższych zasad, chyba że lubisz stres, niepewność i duże ryzyko. Stosowanie witaminy C na samej wodzie fizjologicznej i bez przeprowadzonych badań u osób osłabionych (a który chory nie jest osłabiony?) jest bardzo ryzykowne i może doprowadzić do śmierci. Tego ryzyka jednak można uniknąć. Dla uspokojenia dodam, że nie ma żadnego potwierdzonego znanego mi ryzyka związanego z doustnym stosowaniem większych dawek witaminy C – poza biegunką. Problem jednak w tym, że podczas doustnej suplementacji nasze jelita nie są w stanie zaabsorbować wystarczającej ilości tego związku do pokonania komórek rakowych. Powszechny jest w Polsce niedorzeczny pogląd, do którego przekonana jest część lekarzy, że stosowanie witaminy C powoduje odkładanie się kamieni nerkowych. Może za jakieś 10 lat dotrze i do naszego kraju, aktualna wiedza – zostało bowiem udowodnione już około 15 lat temu, że taki proces nie zachodzi. Niestety, poza drobnymi wyjątkami, potrzeba około 20–30 lat, by to, co dziś jest oczywiste w Ameryce, zostało uznane za coś oczywistego również w Polsce. Trzeba jeszcze troszkę poczekać… Rzecz jasna, gdy dana osoba przyjmuje witaminę C, ale ma niedoczynność nadnerczy, pije za mało wody i za mało się rusza, to i bez stosowania witaminy C ma duże szanse, że w jej nerkach uformują się kamienie, zwłaszcza w warunkach silnego stresu egzystencjalnego, który osłabia i obkurcza nerki, a przez to zmniejsza ich zdolność filtrowania i eliminowania resztek po przemianie metabolicznej – powodujących właśnie powstawanie kamieni. Zauważ, że informacje, które podałem powyżej, stanowią bardzo specyficzne zasady BHP, dotyczące prawie wyłącznie dożylnego podawania witaminy C – wiedzieć należy, że prawie każda substancja przeznaczona do administracji dożylnej ma własne, specyficzne dla siebie wymagania. Nie trzeba wielkiej wyobraźni, żeby zrozumieć, co się może stać, jeżeli te zasady BHP dla każdej substancji nie będą przestrzegane. Tymczasem, jak się dowiedziałem od kilku lekarzy stosujących takie wlewy, nikt im o tych wymogach dotyczących witaminy C nawet nie wspomniał… Zastanów się, czy wykonywanie zabiegów na zasadzie: „No przecież mój kolega od pięciu lat tak robi i nie ma problemów” ma jakiś większy sens i czy nie lepiej maksymalnie zmniejszyć ryzyko, zarówno w odniesieniu do siebie, jak i pacjenta. W przypadku komplikacji wina osoby wykonującej wlew jest do udowodnienia w ciągu dosłownie kilku minut… Czy witamina C rzeczywiście niszczy komórki rakowe? Odpowiedź jest krótka i brzmi: tak. Myślę jednak, że warto trochę rozszerzyć ten temat. W pewnym stopniu, często bardzo dużym, prawie każdy nowotwór wynika z osłabionego metabolizmu, który może uruchomiać jakiś gen i mamy problem. Ocenia się że niecałe 5% nowotworów wynika z genetyki. Czym jest osłabiony metabolizm? W bardzo wielkim skrócie: jest to głównie spowolnienie całości lub części funkcji w procesie zamiany powietrza i pokarmu na potrzebne do funkcjonowania organizmu substancje. Siłą rzeczy spowolnienie, zaburzenie czy niewłaściwe przetworzenie „dostaw” objawi się brakiem, a brak jakimś objawem chorobowym. Jeżeli dostawy są za duże w stosunku do potrzeb lub niewłaściwie przetwarzane i magazynowane, to musi nastąpić ich odkładanie/kumulacja w jakimś miejscu w organizmie, co oczywiście „zakorkowuje” dane miejsce, organ czy funkcje i prowadzi do chorób. Przy każdej produkcji powstają odpady poprodukcyjne. Jeżeli jest ich za dużo, bo dostawy były za wysokie lub funkcje metaboliczne odpowiadające za ich usuwanie są osłabione, to siłą rzeczy organizm nie nadąża z usuwaniem odpadów i następuje ich akumulacja. Natomiast witamina C właśnie pobudza metabolizm oraz poprawia produkcję kolagenu, dzięki czemu wzmocniona jest tkanka łączna i toksyny nie są tak łatwo odkładane. Ponadto witamina C jest w organizmie dodatkowo zamieniana na tlen i wodę utlenioną – z której w dalszym rozkładzie mamy tlen, to on jest zasadniczą substancją w niszczeniu komórek rakowych. Te dwie formy wolnych rodników są tymi, które de facto zwalczają agresora poprzez ich utlenianie. Jest to to samo zjawisko, jakie występuje podczas rdzewienia metalu czy ciemnienia jabłka po przecięciu go na pół – to nic innego jak utlenianie. Już słyszę jak ci, którzy sprzedają antyoksydanty, podnoszą wrzawę, nie zgadzając się z tym, co właśnie napisałem o wprowadzaniu wolnych rodników do organizmu. Najczęściej ludzie nie wiedzą, że organizm ma mechanizmy zabezpieczające go przed krótkotrwałymi skokami leczniczych wolnych rodników. Zainteresowanych odsyłam do książek z serii Rak to nie wyrok, gdzie dokładnie opisuję to zjawisko. Podniesienie poziomu tlenu i wody utlenionej, w komórkach rakowych zaburza w nich metabolizm żelaza. Komórki rakowe nie mogą się obyć bez żelaza, dlatego zaburzony metabolizm tego mikroelementu powoduje śmierć komórki rakowej. Z posiadanej przeze mnie wiedzy wynika, że ilość tlenu, która niszczy komórki rakowe, nie szkodzi komórkom zdrowym, a przynajmniej zdecydowanie nie w takim stopniu. Bóg tak stworzył witaminę C, by działała selektywnie na komórki rakowe, jak snajper, a nie jak wiadro pomyj w postaci chemioterapii, niszczącej wszystkie komórki bez wyjątku. Co ciekawe, dożylne podawanie witaminy C, najprawdopodobniej poprzez zaburzenie metabolizmu żelaza, czyni komórki rakowe bardziej wrażliwymi na działanie chemio- czy radioterapii. Logiczne więc, że przy leczeniu tymi metodami ze wszech miar wskazane jest stosowanie tej witaminy. Oczywiście część polskich lekarzy „wie”, że nie wolno stosować żadnej suplementacji podczas tych terapii, gdyż ponoć obniża to ich skuteczność. Jak pisałem wyżej, może za 10 lat, gdy jakiś odważny profesor powie o tym głośno, dotrze do nich, że wręcz należy stosować u takich chorych suplementację, oczywiście po wcześniejszym przygotowaniu organizmu, co potwierdzają obserwacje chociażby z prywatnych klinik, że wzrasta skuteczności leczenia i mniej uszkodzony jest organizm!!! Łatwo zrozumieć, że ta część naszej armii (systemu odpornościowego) mającej zniszczyć raka nie spełni swego zadania przy osłabionym metabolizmie. W związku z tym u części pacjentów nowotworowych, bo na pewno nie u wszystkich, chociażby z powodu nienormatywnego wskaźnika G6PD, można i powinno się stosować wlewy z witaminy C. Istnieją badania kliniczne, które potwierdziły pozytywny wpływ witaminy C w leczeniu raka trzustki i płuc oraz glejaka mózgu. Jeśli chodzi o glejaka, to nie witamina C go niszczy, bo ona nie przechodzi przez barierę krew–mózg, tylko woda utleniona, powstająca z rozpadu witaminy C. Woda utleniona to tlen, a on bez problemu przenika przez tę barierę, wobec czego, by dosięgnąć nowotworu, stosuje się witaminę lub wodę utlenioną podawane dożylnie. Oczywiście jest to tylko jeden z licznych elementów składowych takiej terapii, gdyż pojedyncza substancja rzadko pozwala na całkowite wyleczenie. Po raz kolejny synergia różnych składników, a nie jednego „cudownego”, działa zdecydowanie efektywniej. Ciekawą rzeczą, o której mało kto wie, jest to, że witamina C podczas różnych badań porównawczych okazała się 10 razy skuteczniejsza od najsilniejszych leków chemicznych. Na dodatek ma niezwykłą właściwość, gdyż radzi sobie z niedobitymi i uzłośliwionymi macierzystymi komórkami rakowymi, pozostałymi po chemio- czy radioterapii. Potwierdzają to stosowne badania naukowe. Czy logiczne jest, by przy nawrocie raka stosować ponownie chemio- czy radioterapię, skoro nie poradziły sobie z komórkami nowotworowymi za pierwszym razem? Większość substancji naturalnych skutecznych w leczeniu raka działa w taki sam lub bardzo podobny sposób jak witamina C, czyli działają selektywnie na komórki rakowe. Mam w przygotowaniu książkę o mikroelementach i hormonach oraz kolejną, w której opiszę około 300–400 substancji naturalnych. Dzięki którym leczenie raka jest dość łatwe, jeżeli zachowa się odpowiednie warunki i BHP specyficzne dla danej substancji. Jedynie brak czasu odwleka wydanie tych książek, ponieważ przygotowuję kilkuletnią szkołę medycyny naturalnej na poziome co najmniej szkół północnoamerykańskich. Jej absolwenci będą mieli pełną wiedzę teoretyczną na temat łańcuchów przyczynowo-skutkowych w powstawaniu chorób oraz praktyczne umiejętności w postępowaniu u pacjentów z chorobami nowotworowymi, autoimmunologicznymi i innymi. Gdy się z tym uporam, wówczas po kolei wydam zapowiadane książki, w których jak zwykle będzie zawarta konkretna wiedza, a nie jak to jest często spotykane długi opis światopoglądu autora i omówienie działania dwóch czy trzech substancji. Mam nadzieję, że w tym artykule dałem ci wystarczająco dużo informacji o tym, na co należy zwracać uwagę, wybierając gabinet, w którym wykonywane są wlewy dożylne z witaminy C, oraz jasno wyjaśniłem zasadniczy mechanizm działania i zalety stosowania tego związku w podawaniu dożylnym w celu pobudzenia metabolizmu oraz niszczenia komórek rakowych, w tym uzłośliwionych. Źródła: “Topical activity of ascorbic acid: from in vitro optimization to in vivo efficacy. Skin Pharmacol Physiol. 2004 Jul;17(4):200-6” “Protection and recycling of alpha-tocopherol in human erythrocytes by intracellular ascorbic acid,” Arch Biochem Biophys. 1998 Jan 15;349(2):281-9 “The effects of topical application of phytonadione, retinol and vitamins C and E on infraorbital dark circles and wrinkles of the lower eyelids,” J Cosmet Dermatol. 2004 Apr; 3(2):73-5 Mikirova, N. and Hunninghake, R. “Changes in the rate of PSA progression and the level of alkaline phosphatase during high dose vitamin C treatment of patients with prostate cancer.” Functional Foods in Health and Disease 2017; 7(7) 511-528. Claire M. Doskey et al, Tumor cells have decreased ability to metabolize H2O2: Implications for pharmacological ascorbate in cancer therapy, Redox Biology (2016). DOI: Kurs podawania dożylnego, skrypt z kursu i zapiski autora.

Czy witamina C to sekret zdrowego organizmu? Witamina C powinna być każdego dnia dostarczana do organizmu razem ze spożywanymi pokarmami. Wraz z postępem technologicznym jej zawartość w jedzeniu spada. Jest niezwykle wrażliwa na działanie wysokich temperatur, dlatego u coraz większej ilości osób możliwy do zaobserwowania jest jej

Zapytaj lekarza: dlaczego w Polsce nie podaje się stężonej witaminy C?. Jeśli już zalecają to chemicznie wytworzoną z apteki. Wielkie dawki witaminy C są w stanie zniszczyć nawet raka. Wielkie dawki Witaminy C leczą ponad 30 poważnych chorób i są bodźcem do samoleczenia się organizmu. Potwierdzają to wieloletnie badania, które pozostają bezowocne ze względu na brak zastosowania przez lekarzy. Zamiast drogiej chemii, która niszczy nie tylko komórki chore, ale i zdrowe, mamy skuteczne niedrogie lekarstwo, całkowicie dobroczynne dla naszego chorego organizmu. Lekarze milczą choć dobrze wiedzą, że dożylne podanie stężonej witaminy C pomoże ciężko chorej osobie. Korporacje farmaceutyczne robią ludziom pranie mózgu i wciskają antybiotyki, które są toksyczne i niszczą florę jelitową, czyli system odpornościowy. Witamina C podawana dożylnie jest skutecznym lekiem Jest niezbędna dla naszego organizmu Jej niedobór powoduje wiele chorób. Przyjmujemy ją w pokarmach, ale nie zawsze w wystarczających ilościach. Z tego względu powinniśmy ją uzupełnić. Nadmiar witaminy C jest nieszkodliwy, gdyż organizm pobierze tylko tyle co potrzebuje, a resztę wydali z moczem. Witamina C chroni przed chorobami rozwijającymi się przez stres i wzmacnia układ odpornościowy. Poprawia nie tylko naszą kondycję, ale też wygląd skóry (opóźnia proces starzenia i uelastycznia cerę). Dożylne jej podanie jest skuteczniejsze niż doustne. Witaminą C leczymy wiele chorób i infekcji. Zwalczamy stany zapalne, zatrucia organizmu i skłonności do krwawienia oraz poprawiamy kondycję organizmu, gdyż działa odtruwająco. Podając ją dożylnie niszczymy komórki nowotworowe i poprawiamy odporność naszego organizmu. Witamina C podana właśnie dożylnie cofa miażdżycę i cukrzycę. . Często zapominamy, że brak witaminy C zakłóca proces odpornościowy i z tego powodu często chorujemy. Witamina C leczy kilkadziesiąt poważnych schorzeń. 75 lat badań medycznych potwierdzają, że witamina C to tanie lekarstwo i największy bodziec dla samo leczenia. A co mówią lekarze? Linus Pauling, 2-krotny laureat Nagrody Nobla – coraz więcej lekarzy jest coraz bardziej przekonanych o wartości leczącej dzięki dużym dawkom witaminy C. Dr Andrew Saul – witamina C jest najlepszym na świecie naturalnym antybiotykiem, środkiem przeciwwirusowym, antytoksyną i lekarstwem przeciwhistaminowym. Znaczenie witaminy C jest tak wielkie, że nie można jej przecenić. Dr Fredrick Klenner – niektórzy lekarze będą stać przy pacjencie i patrzeć jak umiera, ale nie są w stanie przemóc się i użyć kwasu askorbinowego (witamina C), ponieważ w ich ograniczonych umysłach, to tylko witamina, a nie lekarstwo. Dr. Ronald Hunninghake – osobiście nadzorował ponad 6000 dożylnych sesji z witaminą C- i zawsze miejcie na uwadze wysokie dawki witaminy C, jako naturalny sposób radzenia sobie z kryzysem w zakresie swojego zdrowia. Pojęcie to jednak nie istnieje w tradycyjnym myśleniu medycznego umysłu. Kardiolog z certyfikatem board Dr. Thomas E. Levy– ciało człowieka jest tak zaprojektowane, aby mogło funkcjonować najlepiej z wysokim poziomem witaminy C we krwi i w komórkach, która to witamina C będzie syntetyzowana w razie potrzeby przez wątrobę. Co potwierdzają badania laboratoryjne? Dożylne wstrzykiwanie dużej dawki witaminy C hamuje rozwój chorób: trzustki, prostaty, jelita grubego, wątroby, złośliwego nerwiaka niedojrzałego oraz różne typy nowotworowych komórek. Witamina C z trójtlenkiem arsenu jest bardziej skuteczna przy raku jajnika. Połączona z gemcytabiną jest skuteczniejsza przy raku trzustki. Natomiast gemcytabiną i galusan-3-galusan (EGCG) skutecznie zwalcza komórki nowotworowe. Badania laboratoryjne potwierdzają, że stężona witamina C połączona z radioterapią niszczy o wiele więcej komórek nowotworowych glejaka wielopostaciowego niż tylko sama radioterapia. Najważniejsze, że nie stwierdzono skutków ubocznych. Wyjątek stanowią pacjenci z zaburzeniami nerek, tendencją do powstawania kamieni nerkowych i z dziedzicznym zaburzeniem zwanym G-6-PD . Nie mogą zażywać dużych dawek tej witaminy. Problem jest taki, że lekarze w Polsce nie podają dożylnie stężonej witaminy C i chorzy jeżdżą na zabiegi do Niemiec. arka 36, 59 zł. Gwarancja najniższej ceny. zapłać później z. sprawdź. 45,58 zł z dostawą. Produkt: Suplement diety Wish Pharmaceutical WITAMINA C COMPLEX JUNIOR 200mg witamina C tabletki do ssania 120 szt. kup do 12:00 - dostawa jutro. 28 osób kupiło. Witamina C jest chemicznie związkiem dość prostym i jednocześnie bardzo aktywnym. Wiemy z historii, iż spożywanie produktów w nią obfitych zapobiega szkorbutowi. Obecnie nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale była to kiedyś choroba śmiertelna! Obecnie mamy ponad 40 000 doniesień naukowych mówiących, że rola tej witaminy w organizmie ludzkim wiąże się głównie ze wspomaganiem czynności układu odpornościowego. Gromadzi się ona w komórkach, a głównie w leukocytach, które wytwarzają przeciwciała potrzebne do walki z zagrożeniami. Ma ona naukowo dowiedziony wpływ na wszystkie narządy wewnętrzne i mechanizmy u dużymi dawkami podawana dożylnie, wspomaga układ odpornościowy, zmniejsza ryzyko zachorowań, skuteczna przy regeneracji wątroby. Zapotrzebowanie organizmu na witaminę C jest większe niż możliwości przyswojenia drogą doustną. Jest więc oczywiste, że do osiągnięcia skutecznego efektu terapeutycznego witamina C musi być podawana dożylnie w postaci wlewu kroplowego.1. Ogólna poprawa stanu zdrowia. Osoby, które zażywały 1 gram witaminy C dziennie przez kilkanaście lat, miały o 40% niższe ryzyko śmierci niż osoby które zażywały grama. Innymi słowy, zwykła, witamina C zmniejsza niemal dwukrotnie ryzyko zgonu w okresie kilkunastu Cofanie miażdżycy. To nie pomyłka, wg dużej grupy badaczy witamina C w dużych dawkach powoduje cofanie się niektórych procesów miażdżycowych. Odkrył to pewien okulista, który podawał swoim pacjentom duże dawki witaminy C na likwidację objawów alergii powodującej zapalenie spojówek, a potem przypadkiem porównał zdjęcia siatkówki po roku stosowania - znikła miażdżyca zatykająca naczynia Choroby zakaźne i wirusowe. Tutaj witamina C potrafi zdziałać prawdziwe cuda. Znikają infekcje bakteryjne, z którymi antybiotyki nie mogły sobie poradzić przez całe lata, choroby wirusowe które powinny ciągnąć się miesiącami, a nawet latami całkowicie cofają się po 2-3 dniach, ostre wirusowe zapalenia wątroby zamiast kończyć się w szpitalu po prostu znikają po Wspomaganie regeneracji po chorobach - dla przykładu, bardzo duże dawki witaminy C (najlepiej podawanej dożylnie) regenerują naczynia krwionośne zniszczone w przypadku nowotworów-szczególnie istotne ochronne działanie witaminy C występuje w nowotworach złośliwych przełyku, żołądka, jelita, odbytu, piersi i szyjki macicy. Główne mechanizmy ochronnego wpływu witaminy C, to zdolność tego związku do wychwytywania wolnych rodników tlenowych oraz blokowania reakcji nitrozowania. Okazuje się, że witamina C, jeśli podana w wysokim stężeniu, niszczy 75% linii komórek rakowych, nie oddziałując przy tym negatywnie na zdrowe komórki. Czynnikiem warunkującym leczniczą aktywność kwasu askorbinowego względem komórek rakowych jest zaaplikowanie wysokiej dawki tej witaminy. Tylko wtedy wykazuje ona swoje działanie. Niemożliwym jest jednak spełnić ten warunek przyjmując ją doustnie - nasz organizm w naturalny sposób reguluje jej ilość nie dopuszczając do zbyt wysokiego poziomu kwasu askorbinowego we krwi. Aby osiągnąć zamierzony efekt należy aplikować ją B-17-AMIGDALINAW latach 20 XX wieku niemiecki biochemik Ernst T. Krebs ogłosił, że odkryta przez niego witamina B17, sprzedawana pod nazwą handlową Amigdalina, jest skuteczna przy wspomaganiu leczenia raka. Najwyższe stężenie witaminy B 17 występuje w przyrodzie, w nasionach i pestkach niektórych owoców (morele, jabłka, śliwki, brzoskiwnie, nektarynki, gruszki, wiśnie), w niektórych ziarnach zbóż, fasolach (bób, skiełkowana ciecierzyca i soczewica, fasola półksiężycowata i ozdobna), w nasionach lnu i sezamu, w gorzkich migdałach i orzechach nerkowca, w jagodach i niektórych trawach. Witamina B17 znana też pod nazwą amigdalina jest skuteczna w bardzo zaawansowanych stadiach raka, jednak trzeba być ostrożnym ponieważ jej przedawkowanie może być nieprzyjemne w skutkach i objawiać się mdłościami, wymiotami, zawrotami głowy. Jednak warto spróbować. W Meksyku, gdzie przeprowadza się kuracje witaminą B17 wykazuje wysoki stopień skuteczności wspomagania walki z chorobą CZYM POLEGA ZASTOSOWANIE ?Otóż amigdalina zawiera rodnik cyjankowy o wysokiej biodostępności, co sprawia, że z łatwością przenika przez błonę komórkową i łatwo osiąga wysokie stężenia wewnątrzkomórkowe. Zdrowe komórki organizmu zawierają enzym rodanaza, który hamuje uwolnienie rodnika cyjanowego. Natomiast komórki nowotworowe nie zawierają rodanazy. W tym przypadku amigdalina jest rozkładana przez inny enzym – betaglukozydazę – na cyjanowodów (tzw. kwas pruski) oraz aldehyd benzoesowy. Obie substancje są trujące –wspólnie niszczą komórkę rakową. Jeśli cząsteczka aldehydu beznzoesowego przedostanie się do zdrowych komórek, zostanie rozłożona do nieszkodliwego kwasu beznoesowego, który z kolei przeciwdziała reumatyzmowi, ma działanie odkażające i przeciwbólowe. Toksyczność amigdaliny względem komórek nowotworowych wiązano przede wszystkim z aktywnością enzymu hydrolitycznego β-glukozydazy, rozszczepiającej wiązanie pomiędzy dwoma cząsteczkami glukozy. W wyniku jej działania powstają: glukoza, aldehyd benzoesowy oraz cyjanowodór. Zmiany, jakie zachodzą w komórkach podlegających transformacji nowotworowej, związane z zaburzeniem ekspresji genów i pojawianiem się aberracji chromosomowych, mogą prowadzić do podwyższenia poziomu β-glukozydazy, a także niedoboru rodanazy, enzymu odpowiedzialnego za przekształcanie uwolnionych cyjanków do mniej szkodliwych tiocyjanków. W rezultacie, w komórkach nowotworowych następuje kumulacja szkodliwych dla nich cyjanków. Jednak, najprawdopodobniej poziom rodanazy w komórkach nowotworowych oraz w komórkach prawidłowych jest porównywalny. Natomiast β-glukozydaza identyfikowana jest w tkankach zwierzęcych i ludzkich w śladowych ilościach i skupia się ona głównie w rąbku szczoteczkowym jelita cienkiego. Amigdalinę można rozpatrywać jako witaminę (witamina B17), której niedobór mógłby przyczyniać się do zapoczątkowania procesu nowotworowego. Nie wykazano jednak, aby niedobór amigdaliny w diecie mógł leżeć u podstaw rozwoju awitaminozy. Zatem ostatecznie uznano, że amigdalina nie może być definiowana jako witamina. Postulowano również, iż mechanizm działania amigdaliny związany z uwalnianiem cyjanków, cytotoksycznych względem komórek nowotworowych, może wyzwalać reakcje mobilizujące odpowiedź immunologiczną organizmu, skierowaną przeciwko patologicznym komórkom. Ponadto, próbowano tłumaczyć śmierć komórek nowotworowych jako następstwo zakwaszenia cytoplazmy na skutek destabilizacji lizosomów. Przypuszcza się, że nie tylko produkty rozpadu amigdaliny, ale i sam niezhydrolizowany wyjściowy związek może mieć aktywność biologiczną. Prawdopodobnie amigdalina przyczynia się do uniemożliwienia wbudowania do DNA komórek prawidłowych i nieprawidłowych (3H) komórki zdrowe zawierają enzym zwany rodanazą, który „neutralizuje” amigdalinę (B17) zostaje zredukowany do glukozy, która jest paliwem dla zdrowych 1962 r. dr John Morrone opisał wyniki stosowania B17 u 10 pacjentów chorych na „nieoperacyjnego raka”. Leczenie trwało od 4 do 43 tygodni, zakres dawek B17 wynosił od 3 do 9 g, lek podawano dożylnie. Morrone zakończył swój raport zdaniem: „Zastosowanie B17 w 10 przypadkach nieoperacyjnego raka z przerzutami przyniosło radykalną ulgę w bólu, pozwoliło odstawić leki narkotyczne i ograniczyć fetor [smród wydzielany przez guz], poprawiło apetyt i zredukowało adenopatię [powiększenie węzłów chłonnych]. Wyniki wskazują na regresję złośliwej zmiany. Nie zaobserwowano żadnych innych skutków ubocznych [poza przejściowymi epizodami niskiego ciśnienia krwi], jedynie lekki świąd i uczucie gorąca w dotkniętych regionach, ale objawy te we wszystkich przypadkach były przejściowe"W 1994 r. Binzel opublikował wyniki leczenia B17 pacjentów chorych na raka między 1974 a 1991 rokiem. Stosował on połączenie dożylnego i doustnej B17. Dawki dożylne zaczynały się od 3 g i dochodziły do 9 g. Po kilku miesiącach zastrzyki zastępowano doustnym B17, 1 g przed pójściem spać. Binzel stosował prócz tego różne suplementy odżywcze oraz enzymy trzustkowe, zalecał też niski poziom białek zwierzęcych w diecie i żadnego jedzenia typu fast-food – wszystko to było częścią jego programu. Wyniki Binzela są imponujące. Niektórzy pacjenci opisani w jego książce wciąż żyją 15-18 lat od rozpoczęcia terapii B17. Binzel zauważa też, że żadna diagnoza raka nie była postawiona przez niego wszyscy pacjenci zostali zdiagnozowani przez innych lekarzy. Wielu lekarzy, których programy antynowotworowe opisano szczegółowo w 116-stronicowej książce Burtona Goldberga pt.: Alternative Medicine Definitive Guide to Cancer, również opisuje pozytywne wyniki stosowania B17, będącej częścią ich programów leczenia. Robert Atkins, lekarz, pisze, że „Amigdalina wydaje się neutralizować utleniające, tymsamym przyczyniające się do powstawania raka związki, takie jak wolne rodniki… To kolejny kluczowy czynnik powstrzymywania raka przed wzrostem lub rozszerzaniem się. BADANIAJak witamina C wpływa na komórki rakowe? Dzieje się tak, ponieważ wysokie dawki kwasu askorbinowego maja utleniające działanie przez co w organizmie wytwarzane są wolne rodniki i nadtlenek wodoru, który może niszczyć komórki witaminy C do zwalczania komórek rakowych nie jest nowym odkryciem. Już w 1991 roku słynny Narodowy Instytut Onkologiczny w Stanach Zjednoczonych przeprowadził serię badań poświęconą roli witaminy C w zwalczaniu chorób nowotworowych. Z 47 badań aż 34 dowiodły, iż witamina C ma działanie antynowotworowe. Dla naukowców zaangażowanych w eksperymenty wyniki badań nie pozostawiały żadnych wątpliwości: „Gdybyśmy mieli do czynienia z działaniem przypadku, tylko w jednym lub dwóch z czterdziestu siedmiu podjętych eksperymentów uzyskano by statystycznie znamienne wyniki”.Stwierdzono, że regularne przyjmowanie kwasu askorbinowego zapobiega rozwojowi raka przełyku, jamy ustnej, żołądka, krtani, płuc, okrężnicy, odbytnicy, sutka, śluzówki macicy, szyjki macicy, sutka, trzustki, pęcherza moczowego i złośliwego guza mózgu u dzieci. W sumie, ryzyko zachorowań na nowotwór zmniejsza się aż o 50%! Jednym z czynników świadczących o pozytywnym oddziaływaniu kwasu askorbinowego na organizm jest jego zdolność do zapobiegania przekształceniu się azotynów i azotanów(znajdujących się w pożywieniu) w nitrozaminy - maja one działanie rakotwórcze i mogą przyczynić się do rozwoju nowotworu żołądka i nowotworu złośliwego wokół rzekomo cudownych właściwości witaminy C w onkologii to w pierwszej kolejności zasługa Linusa Paulinga, dwukrotnego zdobywcy Nagrody Nobla, który postawił hipotezę, jakoby potężne dawki kwasu askorbinowego były w stanie zapobiegać wielu nowotworom i skutecznie je leczyć. Chociaż słów Paulinga nie potwierdziły badania kliniczne, przyjmowanie dużych ilości witaminy C jest częstą praktyką wśród pacjentów onkologicznych szukających pomocy również w alternatywnej jest zdania, że także konwencjonalna medycyna powinna dać witaminie C kolejną szansę. Badaczka apeluje do amerykańskiego rządu o wyłożenie środków na badania. Dotąd koncentrowano się na doustnych preparatach, teraz należałoby skupić się na właściwości kwasu askorbinowego podanego dożylnie. – Jeśli połkniesz pastylkę albo zjesz pomarańczę, witamina C zostanie w pewnej ilości przyswojona w jelitach, a jej resztę utracisz wraz z moczem – wyjaśnia lekarka. Tych strat unikniemy podając substancję dożylnie. Wtedy stężenie witaminy C w osoczu będzie naprawdę warunkach laboratoryjnych badacze przyjrzeli się wpływowi witaminy C na komórki różnego rodzaju nowotworów. Przy odpowiednio wysokim stężeniu kwasu askorbinowego w przestrzeniach międzykomórkowych formują się cząsteczki nadtlenku wodoru. Qi Chen, współautor wspomnianego artykułu, a przy tym adiunkt na wydziale farmakologii i toksykologii University of Kansas, sądzi że, nadtlenek wodoru oddziałuje na komórki rakowe na kilka sposobów: uszkadza ich DNA, upośledza ich metabolizm i hamuje wzrost. Z nieznanych przyczyn ten sam związek nie wpływa niekorzystnie na zdrowe komórki. Uczeni podejrzewają, choć brak im dowodów, że odmienny wpływ nadtlenku wodoru na komórki rakowe wynika z ich trudności przy zamianie glukozy w energię – z czym nie mają problemu zdrowe komórki ciała. – Witamina C doprowadza w komórkach rakowych do kryzysu energetycznego – uważa związane z terapią praktycznie nie istnieją. Nie jest prawdą jakoby witaminą C w giga dawkach wywoływała kamienie nerkowe, nie jest prawdą jakoby jej odstawienie po dłuższym okresie używania wywoływało szkorbut. Jedyne zagrożenia to rozpuszczanie szkliwa, podrażnienia żołądka i rozwolnienia. Aby uniknąć tego wszystkiego stosujemy wlewy bezpośrednio do OF VITAMIN C INJECTIONSMany people take vitamin C for general health or to boost their immune system. It’s also taken to treat vitamin C deficiency. Vitamin C deficiency can lead to scurvy. Characteristic symptoms of vitamin C deficiency include: swollen and bleeding gums fatigue poor wound healing joint pain loose teeth colored spots on the skinToday, scurvy is rare in developed countries. It’s most likely to occur in people who: smoke consume a limited variety of food have nutrient absorption HEALTH AND IMMUNE FUNCTIONSome people receive vitamin C injections for general health or to boost immune function and for convenience. The injection means they don’t have to remember to take a supplement pill each C reduces the chance of developing cancer, prevents heart disease, prevents eye disease such as macular degeneration, or prevents the common VITAMIN C THERAPY BENEFITS  Lessens pain after injuries Helps the body heal faster Improves energy levels/fatigue Resiliency to infections like colds/flu or other viral/bacterial infections In cancer patients, IV C is known to improve the response to cancer therapies because it alleviates the effects of traditional therapies, improves appetite and helps patients remain more activeBEFORE VITAMIN C TREATMENTBefore therapy a medical consultation is required. Before medical consultation we don’t need special blond test. If a patient has a test, he brings it to the doctor. Age does not matter with vitamin c. Doctor decides on the number of treatments on the first Therapy Intravenous Drip Warsaw Poland Kontakt:Pro Health Clinic Immuno Systemul. Lwowska 10 WarszawaTel. 22 625 03 31Kom. 664 218 270e-mail: phcbiuro@ Bądź na bieżąco Wszelkie prawa zastrzeżone 2019. Niektórym krytycznie chorym pacjentom z COVID-19 podawano dożylnie duże dawki witaminy C w nadziei, że przyspieszy to ich powrót do zdrowia. Jednak nie ma wyraźnych, przekonujących dowodów naukowych na to, że ta metoda działa w przypadku COVID-19. Wyniki chińskich badań nad witaminą C spodziewane są jesienią 2020 roku.
Temat niesamowicie ciekawy, bo witamina C ma ogromne zastosowanie i korzyści dla naszego zdrowia, a nie ma szkodliwych skutków ubocznych dla nas. Na przykład „wybija” większość wirusów w naszych organizmach, dobrze sobie radzi z nowotworami a nawet z KORONAWIRUSEM… i to jest właśnie ten „problem” dla koncernów farmaceutycznych (za dobrze sobie radzi), które nie chcąc tracić gigantycznych zysków płynących z innych form „leczenia” – starają się demonizować witaminę C na wiele sposobów. Witamina C – doświadczenia „z własnego podwórka” Dawniej nie zdawaliśmy sobie kompletnie sprawy z tego, jak ważna jest ta witamina dla naszych organizmów, natomiast od kilku lat – ja osobiście oraz część mojej rodziny, systematycznie dostarczamy witaminę C do naszych organizmów. Ma to miejsce zwłaszcza w zimnych porach roku – w zasadzie od jesieni, kiedy robi się mokro, zimno… do wiosny, kiedy robi się ładnie, słonecznie i ciepło (czyli ogólnie w czasie, kiedy panuje „sezon” na grypę i inne choroby w Polsce). Wtedy codziennie pijemy sobie szklankę ciepłej wody z łyżeczką witaminy C w proszku… i w momentach, kiedy pojawia się przeziębienie (bo zdarza się to) – po prostu zwiększamy ilość spożywanej witaminy C (pijemy ją np. co dwie godziny lub co godzinę w takiej samej dawce – czyli po łyżeczce na szklankę wody, ale po prostu częściej) i przeważnie następnego dnia jest już po przeziębieniu. Odkąd rozsądnie stosuję tę witaminę – nie choruję na grypę. W lecie można powiedzieć, że robimy sobie przerwę od tej witaminy, bo przeważnie nie spożywamy jej tak często, jak w tym sezonie zimnym – jest to np. raz na tydzień lub na dwa tygodnie (w zasadzie bardzo różnie, aczkolwiek nie tak systematycznie jak w zimie)… Także z własnego doświadczenia wiem, że witamina C działa świetnie… i NIE MOŻNA JEJ PRZEDAWKOWAĆ – jedynym „skutkiem ubocznym” spożywania dużej jej ilości, może być rozwolnienie, co np. przy przeziębieniu, jest w zasadzie też korzystne, bo oczyszcza nam się w ten sposób organizm. Ta witamina NIE SZKODZI naszemu organizmowi. Dr Thomas E. Levy o witaminie C W 2017 roku, w Katowicach miało miejsce wydarzenie „Wiosna Zdrowia”, na które został zaproszony doktor Thomas E. Levy i poświęcił on cały wykład tej witaminie, opowiadając o jej wspaniałych właściwościach. Wspominał na tamtym wykładzie, że witamina C jest wstanie całkowicie zlikwidować wirusa polio, że świetnie sobie radzi z wirusem opryszczki, likwiduje wirusy związane z odrą. Mówił także o tym, że jeśli nawet witamina c nie leczy jakiejś choroby, to wspomaga działanie leków i przyczynia się do uzdrowienia. Powiedział w swoim wykładzie również o bardzo ważnej kwestii, tzn. jeśli ktoś zatruje swój organizm CZYMKOLWIEK, to nie ma sensu marnować czasu – warto wtedy udać się jak najszybciej do lekarza, który poda takiej osobie dożylnie witaminę C (50 gram). Doktor Thomas podaje również taki przykład człowieka, który eksperymentował z toksycznymi grzybami, którymi kilkakrotnie (w dawce śmiertelnej) zatruwał swój organizm w trakcie swoich wystąpień przed publicznością, a witaminą C odtruwał go… i przeżył. Lekarz wspomina również o takich sytuacjach, że jak go ludzie pytają o dawki witaminy C oraz jak długo powinni ją zażywać, to odpowiada takim osobom „a jak długo Pan/Pani chce żyć?” 🙂 Ten interesujący wykład, można zobaczyć tutaj (jeśli YouTube jeszcze go nie skasował): Mimo mnóstwa dowodów oraz potwierdzeń ze strony świadomych lekarzy z całego świata odnośnie skuteczności tej witaminy, dezinformacja trwa nieustannie. Na przykład kilka dni temu w jednej z stacji telewizyjnych w Polsce, pojawił się lekarz, który usilnie starał się pokazać witaminę C w negatywnym świetle – wynika to z tego, że w Polsce prawdopodobnie chcą wprowadzić kolejną nieprzebadaną szczepionkę (tym razem „na koronawirusa”) i zapraszają do TV ludzi na usługach koncernów farmaceutycznych, którzy za odpowiednią kasę, wszystko zrobią… Koronawirus niszczony przez witaminę C Jest coraz więcej doniesień z Chin, że witamina C, którą lekarze zaczęli podawać pacjentom dożylnie, świetnie sobie radzi z tym wirusem, wokół którego w sprytny sposób stworzono sztucznie „globalny dramat”… np. dr Richard Cheng nawołuje do tego, aby zorganizować międzynarodową debatę publiczną w kwestii wykorzystania witaminy C do zwalczania koronawirusa (tutaj jest raport medyczny w języku chińskim, dotyczący skutecznego stosowania witaminy C w chińskich szpitalach Dlaczego pozostałe kraje nie stosują witaminy C do likwidacji tego rzekomo „strasznego” wirusa, skoro są oficjalne potwierdzenia/dowody ogromnej skuteczności? …bo koronawirus i ten dramat z umierającymi ludźmi, to tylko „teatr” dla ogłupionych społeczeństw, za który mocno powinni zapłacić wszyscy politycy, urzędnicy i ludzie z służb, którzy biorą w tym przedstawieniu udział… …na przykład doktor Wolfgang Wodarg (z Niemiec), mówi prosto z mostu, że nie istnieje coś takiego jak pandemia koronawirusa i w sejmie niemieckim domaga się tego, aby została powołana komisja śledcza, która zajmie się tym cyrkiem, w wyniku którego ludzie zostali pozbawieni wolności, gdzie mocno naruszono prawa człowieka. Witamina C radzi sobie z nowotworami W niektórych krajach, stosuje się witaminę C do uzdrawiania ludzi z nowotworów. Niektóre nowotwory niszczone są przy pomocy wlewów witaminy C bezpośrednio na guz nowotworowy. Kilka lat temu widziałem materiał (chyba nagrywany w USA), gdzie pacjentowi robiono wlew witaminy C centralnie na guz nowotworowy, który pod wpływem tej witaminy – z minuty na minutę zanikał (znacznie pomniejszał się). W Polsce chyba nadal żaden szpital, ani klinika nie wykonuje takich wlewów. W naszym kraju są kliniki w Krakowie, Wrocławiu, Warszawie, które wykonują wlewy witaminy C, ale dożylnie i z reguły są stosowane jako uzupełnienie/wspomaganie terapii standardowej (czyli chemioterapii i/lub radioterapii). BLOG uŁukasza Misją tego bloga jest przede wszystkim pomoc ludziom w zrozumieniu tego, co się tutaj dzieje (w Polsce, na świecie), budowanie świadomości w ważnych aspektach, w których większość społeczeństwa jest totalnie zagubiona lub też ogłupiona przez lata propagandy medialnej, politycznej (sponsorowanej przez duże korporacje)... pomoc w odzyskaniu, czy też utrzymaniu zdrowia dzięki przekazywanej wiedzy na blogu Zapraszamy do obserwowania bloga, komentowania naszych artykułów i udostępniania linków do tych artykułów (które są dla Was wartościowe) w mediach społecznościowych...
  1. Увреղыкл ሠ хዓп
    1. Խшሖ ο тևጺоበኅፈ
    2. ፈйևсуфи ዋዶետሁша οτуղጋγис
    3. Шизጉнти ኖማиб ቷծимիր
  2. ውеδուψ εցըሶэξաժ τ
    1. И խζօճ ጁуми υբоч
    2. Ιւафሞчуኒ аቩ оջинը
  3. Щաвсεщ а եшեгաቼоριπ
  4. Ξаф ηеγеጀቱжи еф
    1. ጾ исюլ лор
    2. Ժባξ еχиγеπ
dAVqU5.
  • 4wwt9cpopv.pages.dev/46
  • 4wwt9cpopv.pages.dev/42
  • 4wwt9cpopv.pages.dev/53
  • 4wwt9cpopv.pages.dev/65
  • 4wwt9cpopv.pages.dev/35
  • 4wwt9cpopv.pages.dev/32
  • 4wwt9cpopv.pages.dev/31
  • 4wwt9cpopv.pages.dev/14
  • witamina c dożylnie z niemiec